„Wyszarpane” zwycięstwo piłkarzy KSZO. Od 0:2 do 3:2! Michał Grunt specjalistą od rzutów karnych

III liga piłkarska. Grupa IV. *KP KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski – Podlasie Biała Podlaska 3:2 (0:2).


0:1 – Mychajło Kaznokha, 3 min.
0:2 – Mateusz Chmielewski, 28 min.
1:2 – Michał Grunt, 67 min. (z rzutu karnego)
2:2 – Jakub Kapsa, 77 min.
3:2 – Michał Grunt, 80 min. (z rzutu karnego).

KSZO: Pietrasik – P.Cheba, Miłek, Mężyk, D.Cheba – Łokieć (46.Bełczowski), Puton, Sarwicki (46.Chrzanowski), Kapsa (84.Rogoziński) – Smuczyński (74.Burzyński), Grunt (90.Ziółkowski). Trener: Marcin Wróbel.

Podlasie: Wrzosek – Renkowski, Chyła Konaszewski (85.Mitura), Komar – Andrzejuk, Kosieradzki (80.Martynek), Kaznokha, Dmowski (70.Nieścieruk), Chmielewski (60.Syryjczyk) – Kruczyk (60.Tkaczuk). Trener: Przemysław Sałaciński.

Żółte kartki: Sarwicki, Puton, Smuczyński, Rogoziński, Chrzanowski – Komar, Mitura, Nieścieruk, Andrzejuk, Renkowski, Konaszewski.

Czerwona kartka: Bartłomiej Tkaczuk (72 min. faul)

Sędziował: Jakub Pieron (Kielce).

Pierwsza połowa była koszmarem dla kibiców kibiców KSZO. Jak mówi trener Marcin Wróbel, nasz zespół jakby został jeszcze myślami w Daleszycach, gdzie zostawił komplet punktów. Pierwsza akcja gości zakończyła się golem. Przy dość biernej postawie naszej defensywy piłkę do siatki wpakował Kaznokha. Pomarańczowo-czarni nie mogli pozbierać się i dopiero w 21 min. oddali pierwszy, na dodatek niecelny strzał na bramkę Podlasia. Po chwili było już jednak 0:2, bo po wrzutce z prawej strony boiska Chmielewski sfinalizował akcję zespołu z Białej Podlaskiej.
-Spokojnie próbowałem w szatni wytłumaczyć zawodnikom, jakie popełniają błędy – mówi trener, Marcin Wróbel.


W drugiej połowie piłkarze KSZO zagrali już bardziej zdecydowanie. Kontaktowego gola z rzutu karnego zdobył Michał Grunt, a 20 min. później nasz team wręcz wzorowo rozegrał rzut wolny pośredni, który został podyktowany za juniorski wręcz błąd bramkarza Podlasia przy wprowadzaniu piłki do gry. Golkiper gości dwukrotnie złapał piłkę i decyzja sędziego mogła być tylko jedna. Michał Grunt trącił lekko piłkę, a Jakub Kapsa ładnym strzałem zmieścił futbolówkę w siatce, wykorzystując złe ustawienie muru defensywy Podlasia.
Zapewne Michał Grunt nie spodziewał się, że zostanie bohaterem spotkania. W trzy minuty później bowiem sędzia podyktował rzut karny za zagranie piłki ręką przez jednego z obrońców drużyny gości i Michał z zimną krwią wykorzystał drugą jedenastkę w meczu, zdobywając w potyczce z Podlasie swoją 10 i 11 bramkę w sezonie i zostając wiceliderem klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców.

W tej części gry na uwagę zasługuje także strzał Kamila Bełczowskiego, po którym piłka trafiła w słupek bramki Podlasia. 
Trzeba przyznać, że mimo iż padło aż pięć bramek mecz nie stał na dobrym poziomie. Z obu stron oglądaliśmy szarpane akcje, operowanie długą piłką, częste straty piłki, no i sporo walki, którą goście w końcówce okupili czerwoną kartką i kilkoma żółtymi. W całym meczu sędzia Pieron pokazał ich aż dziesięć. 

W najbliższą niedzielę, 14 kwietnia o godz. 16, KSZO zmierzy się w Puławach z Wisłą. 

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *