Wygrana szczypiornistów KSZO po stojącym na dobrym poziomie i emocjonującym meczu

I liga piłki ręcznej mężczyzn. Grupa D. *KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – SMS ZPRP I Kielce 36:35 (17:19). 

KSZO: Kijewski, Piątkowski – Chmielewski 1, Falasa 1, Iskra 4, Jeżyna 6, Ćwięka 10, Cukierski, Lazarowicz 3, Grabowski 2, Granat, Jędrzejewski, Kłonica, Batyra 1, Świstak, Wojkowski 8. Trener: Tomasz Radowiecki. 

Kary: 14 min. Karne: 4/2. 

SMS I: Jastrzębski, Poźniak- Będzikowski 8, Makuła 2, Wiaderny 4, Wiatrzyk, Antolak 5, Michałowicz 2, Rożnowski4, Kacprzyński 1, Wawrzyniak 2, Majchrzak, Jarosz 4, Stempin 2, Kotliński. Trener: Zygmunt Kamys.

Kary: 8 min. Karne: 2/2.

Sędziowali: Jakub Pretzlaf (Rzeszów) i Maciej Szestakow (Łąka). Widzów: 290. 

Nasz bramkarz Kasper Kijewski w ostatniej akcji spotkania uczniów z Kielc obronił strzał gości, kielczanie nie doprowadzili więc do remisu i do dogrywki, a nasz bramkarz zapewnił zespołowi wygraną i komplet punktów.  Został bohaterem spotkania. W II połowie co najmniej czterokrotnie wychodził zwycięsko z pojedynków sam na sam z młodymi rywalami, choć w I połowie naszym obu bramkarzom nie udawało się bronić dość precyzyjnych strzałów szczypiornistów SMS. 

Nasi gracze nie rozpoczęli najlepiej meczu. Przegrywali 2:4 i 3:5. Co prawda doprowadzili do remisu 5:5 i 6:6, ale od 11 minuty utrzymywała się jedno i dwubramkowa przewaga kielczan. W tej części gry nasz zespół kilkakrotnie zmarnował okazje rzutowe, a na dodatek 6,5 min. grał w osłabieniu. Goście z kolei raz za razem popisywali się celnymi rzutami i na przerwę shodziliwyraźnie zadowoleni ze swojej postawy i wyniku. 

Kiedy po zmianie stron, KSZO szybko doprowadził do remisu, a później objął prowadzenie 25:22 w 39 min., 29:26w 45 min. i wreszcie 34:30 w 54 min., wydawało się, że wygrana jest pewna. Tymczasem kieleccy licealiści doprowadzi w 58 min. do stanu 34:33.  Minutę później KSZO znów wrócił do trzybramkowego prowadzenia, ale w ciagu dwóch ostatnich minut nie zdobył już ani jednej bramki. SMS zdobył ich za to dwie i jak już wspominaliśmy świetna interwencja Kaspera spowodowała, że mecz zakończył się naszą wygraną.  

Print Friendly, PDF & Email