Do Piły po niespodziankę?

Do trzech razy sztuka
W najbliższą sobotę, 11 lutego, siatkarki KSZO – po serii spotkań z czołówką Orlen Ligi – rozegrają w Pile mecz z Enea PTPS.
Dotychczas spotkania z pilankami toczyły się raczej o miejsca w końcowej części tabeli, ale w tym sezonie nasze najbliższe rywalki pozyskały możnego sponsora w postaci firmy Enea, zatrudniły doświadczonego szkoleniowca Jacka Pasińskiego i aktualnie plasują się na 8 miejscu w tabeli. 21 stycznia Piotr Adamczak, wiceprezes Enei oraz Radosław Ciemięga, prezes PTPS ogłosili oficjalnie rozpoczęcie współpracy. Co prawda pilanki w ostatnim meczu przed własną widownią gładko ograły Legionovię, ale wcale nie oznacza to, że ostrowczanki nie mogą sprawić nam niespodzianki i wywieźć z Piły korzystny rezultat. Były już bliskie zwycięstw w Bielsku – Białej i Muszynie. Przegrały po 2:3, może więc do trzech razy sztuka?
Zatrzymać Kwiatkowską i Austin
Nie odkryjemy Ameryki twierdzeniem, że o sile zespołu z Piły decydują dwie atakujące: Anita Kwiatkowska i Alexis Austin. Boleśnie doświadczyliśmy tego jesienią w ostrowieckiej hali, kiedy to przegraliśmy z PTPS 1:3. Mamy nadzieję, że tym razem nasz blok udaremni duetowi rywalek zdobywanie punktów. Słabszą stroną przeciwniczek jest z kolei odbiór zagrywki. Tym elementem pilanki przegrały gładko mecz w Rzeszowie z Developresem.
Pracują nad każdym elementem gry
W tym sezonie nasz zespół radzi sobie znacznie lepiej, niż w ubiegłym, choć zajmuje obecnie przedostatnie miejsce w tabeli. Trener Dariusz Parkitny świadom jest tego, że porażki z Impelem, Budowlanymi Łódź i Chemikiem Police były niejako wkalkulowane w rywalizację, ale teraz przed naszą drużyną ważne spotkania, w których można już śmielej liczyć na lepsze rezultaty. To swoiste mecze prawdy.
Nasz szkoleniowiec w każdym z wywiadów podkreśla, że drużyna pracuje nad poprawą każdego elementu gry. I faktycznie, w każdym z nich radzi sobie znacznie lepiej, choćby na zagrywce, o czym przekonały się nawet Impelki i Budowlane z Łodzi. Zespołowi naszemu brakuje jednak tej wytrwałości w najbardziej newralgicznych momentach spotkań. Stąd wzięły się wspomniane wyżej przegrane w w Bielsku i Muszynie. Dariusz Parkitny wierzy w to, że w tych meczach, na które czekamy, dobre zmiany dadzą także dwie, nowe zawodniczki – Aleksandra Jocić i Katarzyna Szałankiewicz. Siatkarki KSZO podkreślają, że w Pile nie mogą już popełnić tylu błędów, co np. w ostatnim meczu z Chemikiem, zwłaszcza na zagrywce.
Podziękowania dla prezydenta
IMG_27181Korzystający z przerwy w rozgrywkach Orlen Ligi, spowodowanej rozgrywanym w Zielonej Górze Pucharem Polski, siatkarki KSZO – kapitan Dorota Ściurka i Katarzyna Szałankiewicz – znalazły czas, by osobiście spotkać się z prezydentem Jarosławem Górczyńskim i podziękować za ostatnio przekazane
do klubu środki na promocję miasta poprzez piłkę siatkową. Zaprosiły włodarza miasta na mecz i przekazały mu klubowe kalendarze na 2017 rok.
-To wielka radość patrzeć na ogromne zaangażowanie, w które wkładają panie wiele serca – powiedział Jarosław Górczyński. – Mam nadzieję, że najbliższy czas przerwie złą passę i przyniesie sukcesy naszej siatkarskiej drużynie.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *