Kolekcjonerzy paragrafów

W Lubieni na drodze krajowej nr 9, funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego ostrowieckiej komendy zauważyli pojazd marki BMW, którego kierujący wyprzedzał inne auto w miejscu niedozwolonym oraz poruszał się z nadmierną prędkością.
-Stróże prawa dokonali pomiaru prędkości, wskaźnik zatrzymał się na 146 km/h. W tym miejscu obowiązuje ograniczenie do 90 km/h. W trakcie kontroli 46-letni mieszkaniec gminy Iłża, chcąc uniknąć odpowiedzialności za popełnione wykroczenia, zaoferował policjantom łapówkę w kwocie 500 zł –mówi aspirant Ewelina Wrzesień, ofi cer prasowy KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Kierowca zapłacił mandat za zbyt szybką jazdę. A za przestępstwo korupcji ustawodawca przewidział karę do 10 lat pozbawienia wolności.
Nie zatrzymał się do kontroli
Na listę kolekcjonerów paragrafów trafił też 23-latek z powiatu starachowickiego. Gdy kierujący bmw został zatrzymany przez policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego ostrowieckiej komendy, chcąc uniknąć odpowiedzialności za popełnione wykroczenia drogowe, za które groził jedynie mandat, próbował wręczyć mundurowym pieniądze w zamian za odstąpienie przez nich od służbowych czynności.
-Starachowiczanin wyprzedzał inny pojazd na skrzyżowaniu oraz na przejściu dla pieszych –mówili policjanci. Po wskazaniu mu powodu zatrzymania i poinformowaniu, że za popełnione wykroczenia nałożony zostanie na niego mandat karny w kwocie 500 zł i 10 punktów karnych, próbował przekupić policjantów łapówką w postaci pieniędzy na dobrą butelkę wódki. I tym razem nie skończyło się tylko na mandacie. Młody człowiek został zatrzymany i po nocy spędzonej w policyjnej celi, usłyszał zarzut obietnicy wręczenia korzyści majątkowej. Za to przestępstwo grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Bez świateł, ale z „prądem”
Do klubu kolekcjonerów paragrafów trafiła też 42-latka, która w Ostrowcu Świętokrzyskim na ul. Żabiej, w nocy jechała bez włączonych świateł.
-W trakcie kontroli auta marki Volkswagen stróże prawa od razu wyczuli silną woń alkoholu od kierującej –mówi aspirant Ewelina Wrzesień. Badanie alkomatem wykazało, że kierowała samochodem mając półtora promila alkoholu w organizmie.
Kobieta odpowie za przestępstwo oraz za wykroczenie. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz kilkuletni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi, a za prowadzenie pojazdu bez wymaganych świateł mandat.
Trochę mu się uzbierało
W Opatowie, policjanci pionu prewencji z Komendy Powiatowej Policji zatrzymali 64–letniego mieszkańca województwa mazowieckiego, który kierował pojazdem marki Mercedes w stanie nietrzeźwości.
-Tor jazdy oraz zachowanie kierującego wzbudził podejrzenia policjantów –mówi kom. Agata Frejlich, oficer prasowy KPP w Opatowie. Jak się okazało, mężczyzna miał ponad promil alkoholu w organizmie. W trakcie prowadzonych czynności ustalone zostało, że ma on cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. Kierujący dostawczym mercedesem nie posiadał również dokumentów od pojazdu. Zresztą, nie bez przyczyny, bo pojazd kilka godzin wcześniej został skradziony na terenie powiatu sandomierskiego.
64-latek odpowie nie tylko za kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i wbrew decyzji o cofnięciu uprawnień, ale prawdopodobnie również za kradzież pojazdu.
Jazda z dożywotnim zakazem
W Sudole na trasie W754 nietrzeźwy kierowca osobowego Fiata spowodował kolizję.
-Jak ustalili policjanci, 54-latek podczas wykonywania manewru cofania nie zapanował nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu melioracyjnego –poinformował oficer prasowy ostrowieckiej policji. Badanie alkomatem wykazało, że miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie.
Ale to nie wszystkie zasługi naszego klubowicza. Otóż człowiek ten posiadał także na swym koncie dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów i nie powinien w ogóle prowadzić samochodu. Summa summar um, 54–latek odpowie za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości, spowodowanie kolizji drogowej oraz dodatkowo za kierowanie samochodem pomimo orzeczonego przez sąd dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów.
Zbieg wykroczeń, zbieg przestępstw
Do przeszłości należą sytuacje, kiedy to prowadzący pojazdy mechaniczne odpowiadali tylko za jakieś jedno popełnione wykroczenie drogowe. Czasy się zmieniły i coraz częściej mandaty za wykroczenia drogowe stanowią tylko mało znaczący element wobec kary za poważne przestępstwo popełnione przez niesfornego kierowcę.
Przypominam, że wykroczenie to czyn bezprawny, zawiniony, społecznie szkodliwy, zagrożony naganą lub karą aresztu od 5 do 30 dni pozbawienia wolności, grzywną od 10 zł do 5000 zł. Natomiast przestępstwo to czyn zabroniony uznany za zasadniczo społecznie szkodliwy lub społecznie niebezpieczny, konkretnie zdefiniowany i zagrożony karą na mocy prawa karnego. Nierzadko kierujący autem, jednym zachowaniem, jedną decyzją woli ukierunkowaną na szybki przejazd przez skrzyżowanie, popełnia kilka wykroczeń. W tym samym czasie bowiem przekracza dopuszczalną prędkość, podwójną linię ciągłą oraz nie stosuje się do czerwonego sygnału świetlnego. W takiej sytuacji funkcjonariusz policji może nałożyć na kierującego jeden mandat karny, a nie trzy mandaty za trzy różne czyny. Jednak gdy kierujący dopuszcza się naruszenia więcej niż jednego przepisu i nie można tego uznać za jedno zachowanie, bo nie tylko prowadzi pojazd i rozmawia przez telefon, przekracza dozwoloną prędkość, ale też przekracza podwójną linię ciągłą, wtedy policjant musi ocenić, czy nałożyć na niego jeden mandat karny za jeden czyn wyczerpujący znamiona kilku przepisów, czy też potraktować zachowanie kierującego jako realny (rzeczywisty) zbieg wykroczeń i nałożyć odrębne mandaty za każde z naruszeń. Jeśli popełnił trzy wykroczenia to za trzy, a nie za jedno.
Jeśli taka sprawa trafi do sądu, to sąd – orzekając wysokość grzywny – nie jest ograniczony kwotami określonymi w załączniku do rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń. Może więc nałożyć na sprawcę grzywnę w wysokości do 1.000 zł. Przy czym nie jest konieczne, aby jedno z naruszeń było zagrożone karą grzywny w tej wysokości. Natomiast jeśli kierujący pojazdem popełnia zarazem wykroczenie (przekroczy dozwoloną prędkość, prowadzi auto bez zapiętych pasów), a także przestępstwo (np. podejmie próbę wręczenia łapówki policjantowi lub prowadzi auto w stanie nietrzeźwości), to odpowiada zarówno za wykroczenie, jak i za przestępstwo. Karą za wykroczenie jest mandat karny, a za przestępstwo sankcja przewidziana w Kodeksie karnym.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *