Wójt ponownie bronił się w sądzie

-Proszę o uniewinnienie. Nie popełniłem zarzucanych mi czynów –powiedział w dniu 21 października 2019 r. przed Sądem Okręgowym w Kielcach wójt jednej z gmin – Hubert Ż.
Sprawa dotyczy tzw. „incydentu wyborczego”, który miał miejsce w gminie Bałtów w dniu 14 listopada 2014 r., ok. godz. 17. Wtedy to Hubert Ż., ówczesny radny i kandydat na wójta, telefonicznie dowiedział się, że w okolicy są kolportowane szkalujące go ulotki. Wynikało z nich, że on, jako kandydat na radnego, nie może pełnić funkcji wójta. Mimo transmisji w telewizji meczu piłkarskiego Polska – Gruzja radny wspólnie ze swym znajomym ruszył w teren oplem astrą, aby sprawdzić te pogłoski. Dziwnym trafem po drodze doszło do spotkania z Mariuszem K. oraz Piotrem L., którzy również nie oglądali w tym dniu ciekawego meczu, lecz wyjechali na tzw. rekonesans przedwyborczy oplem corsą. W dniu 15 listopada 2016 r. Sąd Rejonowy w Ostrowcu Świętokrzyskim w wyroku uniewinnił Huberta Ż. od zarzutu uszkodzenia auta. W sprawie drugiego zarzutu, a mianowicie zmuszenia innej osoby do określonego zachowania (art. 191 par. 1 kk), sąd umorzył postępowanie.
W dniu 2 czerwca 2017 r. Sąd Okręgowy w Kielcach rozpatrzył apelację od tego wyroku, utrzymując go w mocy odnośnie zarzutu uszkodzenia auta, od czego radny został uniewinniony, a nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy co do drugiego zarzutu z art. 191 par. 1 kk.
W dniu 11 lutego 2019 r., Sąd Rejonowy w Ostrowcu Świętokrzyskim uznał Huberta Ż. za winnego stosowania przemocy wobec Mariusza K. Za czyn z art. 191 par. 1 Kodeksu karnego wymierzył mu karę grzywny w wymiarze 100 stawek dziennych, określając wysokość każdej na kwotę 20 złotych.
Warto wyjaśnić, dlaczego Hubert Ż. nie został skazany przez sąd na karę pozbawienia wolności, czego wymaga przepis art. 191 par. 1 kk, ale na karę grzywny. Otóż Sąd posłużył się tu przepisem art. 37a kk., który stanowi, że jeżeli ustawa przewiduje zagrożenie karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 8 lat, to można zamiast tej kary orzec karę nieizolacyjną, np. grzywnę albo karę ograniczenia wolności. Oprócz kary grzywny sąd orzekł również o kosztach sądowych, którymi obciążył oskarżonego.
Wy rok jest nieprawomocny, a Hubert Ż. wywiódł od tego wyroku apelację.
W apelacji – co usłyszałem na sali sądowej – zarzucono wyrokowi błąd w ustaleniach faktycznych, a także obrazę przepisów procedury karnej, podnosząc przy tym, że szkodliwość społeczna czynu była znikoma. Zarówno pełnomocnik oskarżonego, jak sam oskarżony wnieśli o uniewinnienie.
Obecna na sali sądowej prokurator wniosła o odrzucenie apelacji i utrzymanie orzeczonego wyroku w mocy. Podobnie postąpił pełnomocnik pokrzywdzonego Mariusza K. Sąd Okręgowy ogłosi wyrok jeszcze w październiku.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *