„Pomnik wdzięczności” poszukiwany

Wojtek Mazan ze Stowarzyszenia Kulturotwórczego „Nie z Tej Bajki” pracuje nad nowym projektem fotograficznym.
Tym razem jego tematem będzie „pomnik wdzięczności”.
– Poszukuję zdjęć z tzw. „pomnikiem wdzięczności”, który stał w Ostrowcu Św. od 1956 do 1991 – apeluje Wojtek Mazan. Szczególnie zależy mi na zdjęciach amatorskich, na których pomnik nie jest głównym bohaterem. Skądinąd wiem o pewnej tradycji fotografowania się pod pomnikiem nowożeńców w dniu ślubu. Rodzice na schodkach pomnika robili na pamiątkę zdjęcia swoim pociechom. Pomnik często załapywał się na fotografie także podczas różnych uroczystości na rynku (ówczesnym Placu Wolności) lub podczas zwykłego szarego dnia, bo był wysoki i z każdego punktu rynku było go widać. Proszę, poszperajcie w rodzinnych archiwach. Jakość zdjęć nie jest istotna. Przechwycenie zdjęć – zeskanowanie fotografii lub negatywu/pozytywu – biorę na siebie. Piszcie na adres wojtekmazan@gmail.com lub dzwońcie pod nr 506269214. Osobom, których zdjęcia wybiorę do mojego nowego projektu, przekażę bezpłatny egzemplarz przyszłej książki fotograficznej – bo taki ma być finał tego działania.

Print Friendly, PDF & Email

2 thoughts on “„Pomnik wdzięczności” poszukiwany

  • 9 grudnia 2019 at 23:19
    Permalink

    Czy chodzi Ci o pomnik kobiety trzymajacej sie szturmowki, ktora uciekla na komin przed chcącymi ja zgwalcic zolniezami bratniej armi radzieckiej? Czy zdjecia pieskow obsikujacych ten pomnik, jako protest przeciwko gwaltom i represjom na polkach i polakach, (gwaltow na polkach, represjom na polakach najczesciej), tez maga byc? ….Zajmij sie czlowieku czyms pożytecznym. Juz lepiej oprowadzaj żydowskie wycieczki po Kierkucie. Ci czerwono armisci, mojego kolegi dziadkowi, zjedli tawot z chlebem, ŁT iles tam, ktory mial do smarowania wozu. Bo charoszenko pachnial. Choc dawal im kartofle. A zone musial przed nimi ukrywac. Chlopina sie bal ze pozniej przyjda i go zabija ze chcial ich otruc. Kazdy z nich mial po dwa zegary nascienne pod pachami. Ten pomnik zniknal, bo byl bardzo nie na miejscu i niech tak zostanie. Oni szli rozprawic sie z Hitlrem i zajac Polske co nie udalo im sie w 1920. Dopiiero potem, choc wlasciwie w trakcie doszli do wniosku ze braterstwo z polakami moze uchronic ich kraj od zapasci gospodarczej po wojnie. Tylko ruch oporu po wojnie sprawil ze powstrzymali sie przed tym co zrobili na Ukrainie. Bali sie utracic rowniez inne demoludy. I tak zostalismy sajusznikami. Czy o tym bedzie opowiadal Twoj album? Osobiscie nie znam przypadku kiedy by nowożeńcy robili sobie pamiatkowe zdjecia pod tym pomnikiem. Chyba ze dzieci UBkow. Bo to radziecki zwyczaj. W polsce nigdy nigdzie nie widziany. Chyba ze jak wyzej. Za to na sile prowadzano tam wycieczki szkolne.

    Reply
  • 14 stycznia 2020 at 20:10
    Permalink

    Bardzo dobry pomysł z tym pomnikiem.A ta osoba co pisała ten tendencyjny artykuł wyżej niech się nauczy dobrej historii i jeśli chce to jeszcze usłyszy to ode mnie co ja wiem od osób co przeżyły wojnę ale wiedzę swą zdążyły przekazać innym!

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *