Szósta porażka piłkarzy KSZO w sezonie. O przegranej z rezerwami Korony zdecydowały rzuty karne…

III liga piłkarska. Grupa IV. *KP KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski – Korona II Kielce 1:2 (0:1).

0:1 – Mateusz Sowiński, 43 min. (z rzutu karnego)

0:2 – Artur Piróg, 83 min. (z rzutu karnego)

1:2 – Wojciech Trochim, 87 min. (z rzutu karnego).

KSZO: Lipiec – Głaz (58.Majewski), Mężyk (86.Dwórzyński), Kraśniewski, Chudyba (86.Wasilewski) – P.Kaczmarek, Imiołek (76.Zaklika), Mąka (58.Chrzanowski), Trochim, Paluch – Stanisławski. Trener: Tadeusz Krawiec.

Korona II: Osobiński – Prętnik (46.Kośmicki), Dziubek, Seweryś, Bujak – Więckowski, Słabosz (89.Turek), P.Lisowski, Sowiński (80.Jopkiewicz), D.Lisowski – Piróg. Trener: Sławomir Grzesik.

Żółte kartki: Imiołek, Mężyk, P.Kaczmarek – D.Lisowski, Słabosz, Jopkiewicz, Piróg.

Sędziował: Grzegorz Jabłoński (Kraków). Widzów: 999.

Miał się rozpocząć marsz piłkarzy KSZO w górę tabeli, tymczasem musieliśmy wszyscy przełknąć gorzką pigułkę po przegranej w małych derbach województwa świętokrzyskiego z młodym zespołem kieleckiej Korony, który tym samym wziął rewanż za przegraną w finale Okręgowego Pucharu Polski i zepchnął nasz zespół na 17 miejsce w tabeli.

O tym, że nie będzie przelewek przekonaliśmy się już w 3 min., kiedy po kontrze rywali Paweł Lipiec obronił strzał Słabosza. Chwilę później dwukrotnie szczęścia pod naszą bramką próbował Piróg. Do 40 min. toczyła się wyrównana gra. Obie jedenastki nie murowały własnej bramki i prezentowały otwartą grę. Szkoda tylko, że naszej drużynie brakowało precyzji, zarówno w ataku pozycyjnym, jak i w grze z kontry. Pod koniec tej części gry rozgorzały emocje. Trzykrotnie na bramkę Korony strzelał Szymon Stanisławski, ale albo niecelnie, albo na posterunku był golkiper Korony. Wreszcie, a było to w 43 min., sędzia dopatrzył się faulu Jana Imiołka na Pirógu i podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Sowiński. Na nic zdały się protesty naszych piłkarzy, że wcześniej gracz z Kielc był na pozycji spalonej…

Po zmianie stron, już w 46 min., mogliśmy wyrównać, ale strzał Mateusza Mąki znów obronił bramkarz zespołu rywali. W rewanżu P.Lisowski dwukrotnie stanął przed szansą zdobycia gola i w 52 min. sam chyba nie mógł uwierzyć, że nie trafił do bramki…

Ostatnie pół godziny, to już przewaga KSZO. Między 60, a 70 min. podopieczni trenera Tadeusza Krawca wielokrotnie egzekwowali rzuty rożne. Na bramkę Korony główkowali Damian Mężyk, Robert Majewski i Szymon Stanisławski, a Jakub Chrzanowski opisał się efektowną przewrotką, ale efektu w postaci wyrównującego gola jak nie było, tak niebyło. Dobre pozycje strzeleckie miał też Michał Paluch, a z najlepszej w 69 min. trafił w boczną siatkę.

W samej końcówce Korona wyprowadziła zabójczą kontrę. Sędzia uznał, że Robert Majewski faulował Piróga. Znów nasi piłkarze protestowali, ale na 0:2 wynik podwyższył sam poszkodowany w tej akcji.

KSZO grał do końca i w 86 min. po faulu na Jakubie Chrzanowskim tym razem karnego „zarobił” KSZO. Kapitan naszego zespołu Wojciech Trochim pewnie pokonał Osobińskiego. W doliczonych pięciu minutach gry kielczanie umiejętnie przenieśli ciężar gry na naszą połowę, odnosząc nieoczekiwaną dla ostrowieckich sympatyków futbolu wygraną.

Na konferencji prasowej trener Korony cieszył się, że jego młoda drużyna wzniosła się w Ostrowcu na wyżyny i wygrała. Sławomir Grzesik przyznał także, że wierzy w szybki powrót KSZO na ścieżkę zwycięstw. Z kolei trener Tadeusz Krawiec miał sporo obiekcji do decyzji sędziego, zwłaszcza przy podyktowaniu pierwszego rzutu karnego, który tak naprawdę ustawił mecz. W jego opinii drużyna miała szansę na szybkie wyrównanie i kto wie, jak wówczas potoczyłby się mecz. W drugiej połowie nasza drużyna podjęła walkę i pokazała się już lepiej pod względem motorycznym.

Print Friendly, PDF & Email

4 thoughts on “Szósta porażka piłkarzy KSZO w sezonie. O przegranej z rezerwami Korony zdecydowały rzuty karne…

  • 19 września 2020 at 19:43
    Permalink

    panie i panowie radni to nazywa się promocja Ostrowca?, to są kpiny. Zarząd nie panuje organizacyjnie nad niczym

    Reply
  • 19 września 2020 at 20:36
    Permalink

    Aktualnie drużyna KSZO gra tak ,że po prostu bolą oczy. Koncepcja Sasala aby oprzeć drużynę na weteranach to było czyste samobójstwo .Trzeba współczuć trenerowi Krawcowi będzie ciężko coś z tym zrobić .Najlepiej pozbyć się paru statystujących rentierów a poszukać młodych zawodników chętnych do gry.

    Reply
  • 21 września 2020 at 07:10
    Permalink

    Jak można do 3 ligi brać weterenanow, gdzie ich motywacja i chęci są zerowe. Taki Trochim czy Kaczmarczyk będą gryźć trawę za KSZO prosze Was. Odcinają kupony i tyle. W 3 lidze trzeba mieć zdrowie i zapi… takie są realia. Zarząd jest dramatyczny, najgorszy od lat, kolejny rok i beznadziejna koncepcja budowy zespołu. Jeżeli mieliby honor dawno powinni odejść. Mam nadzieję że na Walnym coś się ruszy.

    Reply
  • 21 września 2020 at 18:27
    Permalink

    Ponieważ ta tragiczna sytuacja powtarza się już kolejny rok więc chyba najwyższy czas ograniczyć finanse z kasy miasta dla tej sekcji albo poważnie rozważyć, czy miastu potrzebna jest taka “promocja” z której śmieją się nawet małe kluby z dużo dużo mniejszym kapitałem ; siatkówka żeńska,męska piłka ręczna i waterpoliści powinni dostać tę kasę zamiast nieudolnych “futbolistów” a chyba mamy prawo zabierać głos w tej sprawie jako ostrowieccy podatnicy

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *