Powroty do pracy

W marcu blisko tysiąc mieszkańców powiatu ostrowieckiego podjęło pracę zawodową, najwięcej obok Kielc.
Ostatni miesiąc pierwszego kwartału obecnego roku wreszcie przyniósł poprawę na rynku pracy. W rejestrze urzędu pracy mamy o 255 osób mniej niż w lutym. W zasadzie jest to oczekiwana poprawa, bowiem w tym miesiącu rozpoczyna się sezon w budownictwie i do normalnej pracy wracają drogowcy, jednak z uwagi na pandemię i przedłużony lockdown, wszelkie prognozy były obarczone znacznym ryzykiem.
Słupki obrazujące poziom bezrobocia są w tym roku wyższe niż przede rokiem. Pod koniec marca 2020 roku w rejestrze bezrobotnych w powiecie ostrowieckim było o blisko 350 osób mniej niż obecnie. Pamiętajmy, że nadal zamknięte są restauracje, hotele, pizzerie, zakłady, fryzjerskie, kosmetyczne, część sklepów. Na wolniejszych obrotach pracuje transport.
– W marcu wyrejestrowała się spora grupa osób, znacznie większa niż w innych miesiącach i co najważniejsze – z półtora tysiąca mieszkańców naszego powiatu wyłączonych z ewidencji aż 937 w wyniku podjęcia pracy.
W tej grupie 653 osoby podjęły pracę niesubsydiowaną, a 284 ze wsparciem urzędu i to jest najlepszy wskaźnik w województwie – podkreśla Małgorzata Stafijowska, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Ostrowcu Świętokrzyskim.
W marcu wreszcie pojawiły się oferty pracy. Tuż po świętach tylko na stronie internetowej PUP, gdzie jest najwięcej wejść, było 78 aktualnych otwartych propozycji pracy i 70 ofert, gdzie wymagano skierowania z urzędu pracy. Najwięcej ofert zgłosiły zakłady produkcyjne i firmy budowlane. Coraz dłuższa jest lista zawodów deficytowych na lokalnym rynku pracy.
Oprócz specjalistów: informatyków, kierowników instytucji finansowych i ubezpieczeniowych, inżynierów mechaników, inżynierów budownictwa są na niej przedstawiciele zawodów budowlanych (murarz, cieśla, dekarz, betoniarz – zbrojarz, monter instalacji budowlanych, a także spawacz, mechanik maszyn, elektryk, operator maszyn i urządzeń budowlanych, kierowca itp. 

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *