Horrendalne stawki mandatów

Niektórzy po niewczasie łapią się za głowy, gdy w końcu dowiadują się o wysokości nowych stawek mandatów. Do wielu osób zaczyna docierać brutalna prawda, że już nie wystarczy mieć pieniądze na zakup auta, jego ubezpieczenie oraz paliwo, lecz że trzeba jeszcze mieć tysiące na pokrycie kosztów ewentualnej ?wpadki?, jaką może być np. niechcące nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu, co kosztuje 1.500 złotych.
Nie ulega żadnej wątpliwości, że należy przestrzegać przepisów ruchu drogowego, w tym limitów dopuszczalnej prędkości. Sęk w tym, że nie wszędzie te limity zostały ustalone w sposób właściwy. Każdemu też może się zdarzyć ?potknięcie?, za które trzeba będzie zapłacić żywą gotówką. W dniu 13 grudnia 2021 r. prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację Prawa o ruchu drogowym. Ustawa podwyższyła wysokość kar za wykroczenia na drogach. Maksymalna wysokość grzywny, jaką może będzie mógł nałożyć sąd, wzrosła z 5 do 30 tys. złotych. Natomiast policjant może wystawić mandat do maksymalnie 5 tys. złotych.
Za przekroczenie dopuszczalnej prędkości grozi mandat: do 10 km/h ? 50 zł; 11 -15 km/h ? 100 zł; 16 -20 km/ h ? 200 zł; 21 -25 km/h ? 300 zł; 26 – 30 km/h ? 400 zł; 31 -40 km/h ? 800 zł; 41 -50 km/h ? 1.000 zł; 51 -60 km/ h ? 1.500 zł; 61-70 km/h ? 2.000 zł; ponad 70 km/h ? 2.500 zł. Przy większym przekroczeniu dozwolonego limitu prędkości policjant może skierować wniosek do sądu, przed którym kara może wynieść do 30 tys. złotych. Wysokie stawki mandatów (nie mniej niż 1.500 złotych) przewidziano w ustawie za: nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu; niezatrzymanie pojazdu w celu umożliwienia przejścia przez jezdnię osobie niepełnosprawnej, używającej specjalnego znaku lub osobie o widocznej ograniczonej sprawności ruchowej; wyprzedzanie pojazdu na przejściu dla pieszych, na którym ruch nie jest kierowany, lub bezpośrednio przed tym przejściem; omijanie pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu, naruszenie zakazu jazdy wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych, prowadzenie pojazdu bez uprawnień. Jednym z wykroczeń, zagrożonym wysokim mandatem, jest wyprzedzanie w miejscu ? według ustawy kosztuje to minimum tysiąc złotych. Z kolei wjazd na przejazd kolejowy, jeślipo drugiej stronie nie ma miejsca do kontynuowania jazdy, zagrożony jest mandatem w wysokości dwóch tysięcy złotych.
Droższa niż przedtem jest też rozmowa przez telefon podczas jazdy. Przyłapany na tym wykroczeniu, musi zapłacić mandat w w ysokości 500 złotych.
Oprócz mandatów trzeba też uważać na punkty karne. Dotychczas w czasie jednej kontroli drogowej kierowca nie mógł dostać więcej niż 10 punktów karnych. Teraz ten limit wzrósł do 15 punktów, przy czym wykroczeń, za które można je dostać, jest aż 12. To m.in. przekroczenie prędkości, nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu dla pieszych albo na nie wchodzącemu, wyprzedzanie przed pasami, omijanie pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pieszym. Poza tym punkty będą ?kasowane? nie po roku,  ale po dwóch latach od popełnienia wykroczenia.
A jeśli ktoś myśli, że te horrendalne stawki mandatów uderzą po kieszeni tylko złych kierowców (pijaków i ćpunów), to grubo się myli. Oberwać horrendalnym mandatem może każdy nawet ten, kto się zagapi lub czegoś nie zauważy w porę na drodze oraz ten, kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu będzie ?dosiadał? pojazd inny niż mechaniczny nie mając do tego uprawnień, co kosztuje już 1.500 złotych. 

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.