Rozmowa z Piotrem Węglewiczem. „Rawka od Nowa” – wyjątkowa, klimatyczna i nowoczesna

-Na czym będzie polegała wyjątkowość budowanych otwartych basenów na Rawszczyźnie?

DSC_0008
-Przede wszystkim, będę świetnym uzupełnieniem dotychczasowej bazy basenowej w naszym mieście – mówi zastępca dyrektora ds. technicznych Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Ostrowcu Św., Piotr Węglewicz. –Musimy pamiętać o tym, że po wybudowaniu olimpijskiej pływalni krytej w 2004 roku planowano postawienie sektora wypoczynkowego. Wtedy nie precyzowano, jaki to ma być obiekt: kryty, czy otwarty? Na pływalni, tuż przy sektorze dziecięcym, przewidziano jednak nogomyjnię z drzwiami, a to po to, by odwiedzający mogli się właśnie przemieszczać na baseny rekreacyjne…
Postawiono jednak chyba wówczas na wypoczynek pod chmurką na Gutwinie, gdzie przeprowadzono rewitalizację akwenu, wydzielono plażę i urządzenia zabawowe, zakupiono nowy sprzęt rekreacyjny?
-Tak, udało się przeprowadzić modernizację całego ośrodka, który borykał się z czystością wody i całą wokół niego infrastrukturą. Teraz woda na Gutwinie, pod względem biologicznym, spełnia wszystkie normy i bez obaw można w niej pływać. Pozostaje jednak kwestia jej barwy i estetyki, które – co by nie mówić – częściowo zniechęcają do kąpieli. To efekt tego, że źródła, które zasilają zbiornik, pozostają w kontakcie ze związkami żelaza, które utleniają się w atmosferze. Powstanie otwartych basenów spowoduje, że mieszkańcy będą mieli możliwość wyboru, gdzie chcą spędzać wolny czas, pluskać się w wodzie i zażywać kąpieli słonecznych – na Rawszczyźnie, czy na Gutwinie…
-Tymczasem w Polsce jest obecnie tendencja do budowy otwartych basenów…
-Jak najbardziej i nasz Ostrowiec wpisuje się w nią znakomicie. Zainteresowanie i to nie tylko młodzieży budową nowych basenów jest olbrzymie i spodziewamy się na nich w czasie wakacji sporej frekwencji, tym bardziej, że za ten sam bilet będzie można spędzić na basenach godzinę lub nawet cały dzień. Tylko wyjście z obiektu będzie powodowało konieczność zakupu nowego biletu.
-Jak ocenia pan tempo prac przy budowie basenów otwartych?
-Jeśli weźmiemy pod uwagę, że cały obiekt powstaje – od czasu rozstrzygnięcia przetargu na wykonawstwo prac i podpisania umowy – praktycznie w ciągu ponad dwóch miesięcy, to tempo jest bardzo dobre. Oczywiście, jest ono uzależnione od pogody. Obecnie cała infrastruktura wygląda dobrze, ale pozostają do zakończenia prace, które nie mogą być prowadzone w czasie deszczu. Dotyczą chociażby wyklejania betonowego dna basenów specjalną okleiną, które musi być prowadzone na suchym podłożu. Nawet po krótkim deszczu trzeba czekać, aż podłoże wyschnie tak, aby można na nim kleić wykładzinę basenową.
DSC_0040-Czy to prawda, że ściany basenów będą wykładane panelami modułowymi, które sprowadzono od włoskiego producenta?
-Tak. Zaprojektowano specjalne, modułowe ściany basenów włoskiej firmy Myrtha, które są wykonane ze stali i powlekane okładziną basenową. Z takich elementów wykonano m.in. obiekt pływacki na mistrzostwa świata w Brazylii. Co ciekawe, po tym, jak zdemontowano obiekt usytuowany na plaży Copacabana, moduły te wykorzystano na początku wieku do budowy pływalni w Końskich. Kilka lat temu mistrzostwa Europy w Anglii rozgrywano w hali sportowej, w której stanął basen z użyciem tej samej stosowanej przez firmę Myrtha technologii paneli modułowych.
-Jak baseny zostaną zabezpieczone na zimę?
-Musimy rozstrzygnąć, jaką wybrać do tego celu metodę. Woda w basenach będzie mogła nawet zamarznąć, ale musimy zastosować środek, który będzie odbierał napór tworzącego się lodu tak, by nie zostały rozsadzone ściany niecek basenowych. Najczęściej stosuje się do tego specjalne pianki.
-Czy woda w basenach tak, jak na starej Rawszczyźnie będzie podgrzewana?
-Jak najbardziej, nasi mieszkańcy będą mieli ten komfort. Oczywiście, powodem są nasze uwarunkowania klimatyczne. Przecież nawet tego lata temperatury w stosunku dnia do nocy spadają o kilkanaście stopni Celsjusza, a słońce nie nadąża z ogrzaniem wody.
-Po przecięciu wstęgi do użytku oddane zostaną dwa baseny…
-Jeden z nich, to brodzik dla dzieci, o powierzchni 500 metrów kwadratowych przy różnicach głębokości o 10 do 50 cm. W jego wnętrzu znajdzie się cała masa urządzeń zabawowych dla dzieciaków. Drugi z basenów, o powierzchni ok. 700 metrów kwadratowych i przy głębokościach od 1,2 m do 1,35 m, będzie posiadał trzy, 25-metrowe tory pływackie, a na pozostałej części niecki znajdą się urządzenia rekreacyjne, jak bicze wodne, gejzery, czy łóżka masujące. Toalety, szatnie, prysznice, łazienki zostaną zamontowane w systemie kontenerowym. W II etapie, zaplanowanym na 2018 rok, do obiektu dobudowany zostanie moduł urządzeń rekreacyjnych, jak zjeżdżalnia z hamownią, sztuczna rzeka, a także cała infrastruktura towarzysząca – budynek socjalny dla klientów, szatnie, przebieralnie, węzły sanitarne z natryskami. W drugim module znajdą się magazyny, pomieszczenie administracyjne, w którym będzie prowadzona sprzedaż biletów oraz restauracja i toalety. Natomiast od strony Galerii Ostrowiec, tam gdzie stała stara trybuna, przewidziana jest pergola z elementami naturalnej zieleni.
-Dlaczego akcja promocyjna budowy otwartych basenów przebiega pod hasłem „Rawka od Nowa”?
-To kilkuletni efekt starań mieszkańców, którzy domagali się przywrócenia starej „Rawszczyzny”. Oczywiście, stare baseny były, ale z nieszczelnymi nieckami nie nadawały się do wypełnienia wodą i do użytku, a na dodatek zlikwidowana została ich stara infrastruktura techniczna. „Rawka” więc będzie klimatyczna tak, jak stara, ale powstanie od nowa, z nowymi płytami dennymi, ścianami, całą infrastrukturą – orurowaniem niecek, doprowadzeniem ciepłej wody i instalacji chlorowej.
-Dziękuję za rozmowę.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *