Młyn w prywatnych rękach

Gmina Ostrowiec Świętokrzyski sprzedała sąsiadujący z Ostrowieckim Browarem Kultury młyn.
Nabył ją lokalny przedsiębiorca z branży restauracyjno – gastronomicznej. Choć nie chce on mówić, jak na razie, o planach co do tego obiektu, ale można spekulować, że będzie mógł tam rozwijać swą dotychczasową działalność.
Obiekt, który sprzedano za 600 tys. zł, ma ponad 3.400 m kw. powierzchni. Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, 70 proc. powierzchni musi być przeznaczona na usługi miastotwórcze.
-Budynek ten figuruje w ewidencji zabytków – wyjaśnia Oliwia Juras, inspektor ochrony zabytków ds. rejestru zabytków nieruchomych z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Kielcach. Oznacza to, że budynek jest chroniony, jako indywidualnie ujęty w ewidencji (podstawa prawna: art. 39 ust. 3 Prawo budowlane oraz ustawa o ochronie zabytków), a wiec wszelkie wewnętrzne i zewnętrzne przekształcenia muszą być uzgodnione przez ŚWKZ w Kielcach.
Pierwsze wzmianki o ostrowieckim młynie datują się w 1908 r., kiedy to Sascy wybudowali ostrowiecki browar. Samodzielnie prowadził go Stanisław Leon Saski, syn właściciela radomskiego browaru, Juliusza Saskiego, który w czasie pierwszej wojny światowej doprowadził właśnie do młyna bocznicę kolejową. W 1918 r. umarł Juliusz Saski i nastąpił podział jego majątku. W jego skład wchodziła oprócz browaru również m.in. słodownia, stolarnia, suszarnia i wspomniany młyn parowy. Firma rozwijała się i jeszcze przed wybuchem drugiej wojny światowej zmieniła szyld na „Browar Parowy, Słodownia, Młyn i Fabryka Wód Gazowych w Ostrowcu nad Kamienną”. W młynie produkowano około 550 ton mąki. Po przejęciu majątku przez komunistów, w 1947 r. spadkobiercy Stanisława Saskiego wystąpili do sądu w Warszawie o reprywatyzację przedsiębiorstwa, które w tym czasie zostało podzielone na browar, fabrykę lemoniady i młyn. Bezskutecznie, bo przez dekady na majątku Saskich działalność prowadziły przybierające różne nazwy państwowe zakłady. W 1979 r. przy obecnej ul. Polnej zlokalizowano magazyny Herbapolu. Od tego momentu rozpoczął się proces postępującej degradacji zabudowań kompleksu: browaru wraz z suszarnią, słodownią, zabudowaniami magazynowymi oraz tak interesującym nas młynem, budynkiem administracyjnym
i portiernią.

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Młyn w prywatnych rękach

  • 30 października 2017 at 12:01
    Permalink

    zniszczyc byle nie oddac

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *