Nasz czytelnik ostrzega: Uwaga na paragony!

Do naszej redakcji zgłosił się czytelnik, pan Janusz, aby opowiedzieć co go spotkało w jednym ze sklepów popularnej sieci marketów.
– Otóż wybrałem się na zakupy i wśród produktów nabyłem schab – opowiada. Po przyjeździe do domu i przeanalizowaniu paragonu zobaczyłem, że jest on droższy, niż napisano to na sklepowej etykiecie przy towarze. Udałem się raz jeszcze do marketu i sprawdziłem, że faktycznie cena sklepowa jest inna od tej przy kasie, nawet przy sprawdzeniu na czytniku. Poinformowałem o tym załogę sklepu, która co prawda przyznała mi rację, ale nic mi nie mogła poradzić, bo towaru ode mnie nie przyjmie, bo mięso się rozmroziło. Fakt, stało się tak, bo były upały. Zostałem z niczym. Dlatego też przestrzegam, aby najlepiej zaraz przy kasie analizować dokładnie otrzymane paragony.
Całą sytuację przekazaliśmy do biura sieci, skąd otrzymaliśmy następującą odpowiedź:
– Zweryfikowaliśmy opisaną sytuację i ustaliliśmy, że nasze Biuro Obsługi Klienta odnotowało reklamację, która może odpowiadać owemu zgłoszeniu. Obecnie jest ona w trakcie rozpatrywania. Zaznaczamy, że zgodnie z procedurami obowiązującymi w naszej sieci, w przypadku stwierdzenia błędu dotyczącego niezgodności ceny w systemie kasowym z tą umieszczoną na etykiecie, każdorazowo prawem klienta jest możliwość nabycia artykułu w niższej cenie lub – już po zakupie – otrzymania zwrotu różnicy. W takiej sytuacji należy zgłosić się do kierownika sklepu lub Biura Obsługi Klienta sieci – czytamy w wyjaśnieniu.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *