Tomasz Radowiecki: -Jestem dumny z drużyny

Piłkarze ręczni KSZO odprawili rezerwy płockiej i są w dobrych nastrojach przed czekającym ich w hali ostrowieckiej w najbliższą sobotę, o godz. 17, spotkaniem z silną siódemką SPR Tarnów.

W zwycięskim spotkaniu najlepszym na parkiecie był Michał Piątkowski, bramkarz KSZO, który od początku sezonu utrzymuje się w wysokiej formie.

-Dziękuję całej drużynie za walkę. Wiadomo, jesteśmy młodą i niedoświadczoną ekipą i musimy swoje błędy w obronie i w ataku nadrabiać ambicją. Kibicom nie pozostaje nic innego, jak nas mocno dopingować. Robią to świetnie, jak zawsze, zapraszam więc ich na kolejny mecz z SPR Tarnów.

Tomasz Radowiecki, trener szczypiornistów KSZO mówi, że jest dumny z dotychczasowej postawy zespołu.

-Wynik w meczu z płockim zespołem ciągle był na styku. W przerwie meczu w szatni chłopcy otrzymali kilka wskazówek i w 200-procentach zrealizowali wytyczne – podkreśla szkoleniowiec KSZO. -Kluczowym momentem meczu były trzy faule ofensywne ekipy z Płocka w ostatnich minutach spotkania. Na parkiecie zostawaliśmy po raz kolejny dużo zdrowia, za co mojej drużynie należy się uznanie. Spodziewaliśmy się takiego spotkania, bo zespół z Płocka choć tak młody, jak nasz, to jest poukładany i zaawansowany technicznie. Spotkały się więc dwie młode drużyny, z których o te dwie bramki okazaliśmy się lepsi. Był to też fajny mecz dla kibiców, z dreszczykiem emocji. Dziękuję za wsparcie z ich strony.

Tomasz Radowiecki nie chce nikogo wyróżniać z zespołu. W jego opinii każdy na boisku dał maksimum umiejętności i zaangażowania. Liczymy na to, że z tak samo będzie w starciu z ekipą z Tarnowa. Oczywiście faworytem będą tarnowianie, ale – jak się okazuje – nie tworzą drużyny, której nie można pokonać.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *