Za drogami dojazdowymi do Ostrowca Świętokrzyskiego trzeba chodzić

Pod koniec ubiegłorocznych wakacji najwięksi pracodawcy z Ostrowca Świętokrzyskiego i okolic wystąpili do premiera Mateusza Morawieckiego z apelem o podjęcie zdecydowanych działań na rzecz budowy dwujezdniowej drogi krajowej nr 9 i drogi nr 42 łączącej Ostrowiec Świętokrzyski z systemem dróg ekspresowych w Polsce. W piśmie przedsiębiorcy podkreślali, że budowa dwujezdniowych dróg dojazdowych  do miasta jest koniecznością.

Zachętą do wystosowania pisma do premiera była realizowana przez rząd Strategia Odpowiedzialnego Rozwoju wspierająca właśnie rozwój takich miast, jak Ostrowiec Świętokrzyski.

15  tys. pojazdów na dobę, a nie impuls gospodarczy

Ministerstwo Infrastruktury,, odpowiadając na petycję przedsiębiorców, wskazuje jednoznacznie, że poziom ruchu na drodze to jeden z najważniejszych parametrów branych pod uwagę przy ocenie nowych przedsięwzięć inwestycyjnych na sieci dróg krajowych.

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, Marek Chodkiewicz  podczas wypowiedzi na posiedzeniu Sejmu, powołując się na wykonane pomiary ruchu wszystkich pojazdów poruszających się po drogach krajowych w 2015 r., powiedział: ,,(…) Mam przed sobą wyniki tego pomiaru i jeżeli chodzi o drogę krajową nr 9, to widzimy potrzebę rozbudowy całych ciągów dróg do przekroju dwujezdniowego, ponieważ w żadnym z badanych odcinków, oczywiście oprócz Ostrowca Świętokrzyskiego, nie mieliśmy do czynienia z przekroczeniem 15 tys. pojazdów na dobę, a dopiero w tym momencie planujemy dwujezdniowe drogi”.

Według aktualnych badań natężenie dobowe ruchu w Ostrowcu Świętokrzyskim na odcinku drogi krajowej nr 9 wynosi – 9.258  pojazdów na ul. Onufrego Zagłoby, alei 3 Maja – 23.159 pojazdów, na ul. Sandomierskiej – 11.701 samochodów. Przez trasę na odcinku Ostrowiec Świętokrzyski – Rudnik przejeżdża 11.421 samochodów, zaś między Starachowicami a Skarżyskiem Kamienną porusza się 9 751 pojazdów. Opierając się na tych danych i porównując je z ruchem drogowym na przygotowywanych do budowy drogach ekspresowych w Polsce, widzimy, że argumentacja ministerstwa nie ma zastosowania. Ruch drogowy przekraczający natężenie 15 tys. pojazdów na dobę utrzymuje się tylko na najważniejszych szlakach komunikacyjnych Polski, stanowiących korytarze transeuropejskiej sieci transportowej (TEN-T).

Warto odwołać się do kilku przykładów. Natężenie ruchu na aktualnie przyjętym do realizacji odcinku S19 między Niskiem a Kraśnikiem wynosi od 10.278 do 10.614 pojazdów na dobę. Na trasie przyjętej do budowy drogi krajowej nr 75 między Brzeskiem a Nowym Sączem ruch dobowy wynosi od 10.278 do 10.614 samochodów. Podobna sytuacja jest na planowanej do realizacji drogi S12 na odcinku Puławy – Radom – Piotrków Trybunalski.

W odpowiedzi ministra infrastruktury zabrakło ważnej informacji o istniejących planach budowy ciągu dróg krajowych nr 42 i nr 9, biegnących od  Skarżyska -Kamiennej do Opatowa wraz z obwodnicą Ostrowca Świętokrzyskiego, do parametrów dwujezdniowej drogi klasy GP (czyli drogi głównej przyspieszonej). Ten temat został przemilczany, zwłaszcza że na przygotowanie dokumentacji poszczególnych odcinków zostały już wydane niemałe środki publiczne.

Zamrożone plany budowy dwujezdniowej DK 42 i DK 9

Koncepcja połączenia sprawnym korytarzem transportowym Trójmiasta nad Kamienną była forsowana już od dawna. Pierwsze prace projektowe rozpoczęły się w 2003 r, kiedy na zlecenie zainteresowanych samorządów opracowano studium techniczno –ekonomiczno -środowiskowe przebudowy drogi nr 42 i nr 9 od Skarżyska -Kamiennej przez Starachowice, Ostrowiec Świętokrzyskim po Opatów. W 2005 r. studium zostało zatwierdzone przez Komisję Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych GDDKiA. Trzy odcinki wymienionej drogi zostały zakwalifikowane do finansowania w ramach Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej na lata 2007 -2013.

Pierwszy odcinek, budowa obwodnicy Parszowa i Wąchocka na drodze krajowej nr 42 znalazł się na liście podstawowej, natomiast przejście przez Starachowice i budowa dwujezdniowej drogi klasy GP w ciągu dróg krajowych nr 42 i nr 9 na odcinku Brody – Opatów wraz z obwodnicą Ostrowca Świętokrzyskiego znalazły się na liście rezerwowej. Najbardziej zaawansowany w realizacji był odcinek 12 km obwodnicy Parszowa i Wąchocka. Kielecki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg  Krajowych i Autostrad dokonał nawet wykupu gruntów wchodzących w pas drogowy za kwotę około 30 mln zł oraz przeprowadził rozbiórki obiektów kolidujących z przebiegiem obwodnicy. W 2010 r. został ogłoszony przetarg na wykonawstwo inwestycji. Wydawało się, że pierwszy etap budowy dróg między Skarżyskiem a Opatowem powstanie do 2012 r. Jednak w lutym 2013 r. pozycję budowy obwodnicy Wąchocka usunięto z rządowego programu budowy dróg, tłumacząc, że projekt nie uzyskał środków na pokrycie wkładu własnego w planie finansowym Krajowego Funduszu Drogowego, co uniemożliwiło realizację inwestycji w perspektywie 2007 -2013.

Przed wyborami parlamentarnymi w 2015 r. politycy zapewniali, że inwestycja powstanie najpóźniej do 2018 r. Deklaracje te okazały się być zwykłą kiełbasą wyborczą, a po wyborach nowa władza zmieniła priorytety w budowie dróg.

W tym samym czasie, gdy rozstrzygała się przyszłość budowy pierwszego odcinka ciągu dróg, trwały konsultacje społeczne oraz procedury administracyjne mające na celu ustalenie wariantu przebiegu dwujezdniowej drogi nr 42 i nr 9 na odcinku Brody – Opatów wraz z obwodnicą Ostrowca Świętokrzyskiego. W 2014 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska wydał dla wymienionego przedsięwzięcia decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach. Nowa  dwujezdniowa droga o długości 27 km ma rozpocząć swój przebieg od granicy gmin Brody i Kunów. Następnie przejdzie nowym obwodnicowym przebiegiem poprzez miejscowości Chmielów, Świrna, Szewna, ominie od strony zachodniej Ostrowiec Świętokrzyski, by w efekcie połączyć się z nowoprojektowaną obwodnicą Opatowa w ciągu planowanej drogi ekspresowej S74. Kolejnym etapem w przygotowaniu dokumentacji projektowej drogi jest opracowanie projektu budowlanego, projektu wykonawczego wraz z uzyskanie wymaganych decyzji administracyjnych.

Budowa trasy nie znalazła się na liście Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014 -2023. Nie ma także zagwarantowanego finansowania tej ważnej dla przyszłości miasta inwestycji. Na tym etapie kończy się historia powstawania nowoczesnego układu komunikacyjnego łączącego Ostrowiec Świętokrzyski z Polską i Europą.

Drogi na polityczne zamówienie 

Jeśli spojrzymy na mapę budowy dróg krajowych w Polsce, to śmiało można zauważyć, że nie wszystkie, wybudowane drogi krajowe, czy trasy, które wkrótce powstaną mają uzasadnienie gospodarcze. Każda ekipa rządząca wprowadza zmiany w rządowych programach budowy dróg krajowych. Niektóre odcinki są wykreślane z listy priorytetów, część trafia z listy podstawowej na rezerwową i odwrotnie.

Działania lobbingowe zaczynają się od zwykłych mieszkańców, aktywistów, przedsiębiorców czy parlamentarzystów. Tak zorganizowane grupy patrzą władzy na ręce i szybko reagują, gdy rząd chce wykreślić inwestycję z listy podstawowej, czy przesunąć ją na listę rezerwową. Województwo lubelskie zaciekle walczyło z rządowymi planami odsuwania w czasie budowy wylotowej ekspresówki z Lublina do Warszawy. Protest rozpoczęli lubelscy przedsiębiorcy pisząc list otwarty do premiera, który ukazał się również na łamach ogólnopolskich dzienników. Wszyscy politycy, bez względu na opcję polityczną, uruchomili działania lobbingowe. Do akcji włączyli się także mieszkańcy Lubelszczyzny, śląc do premiera tysiące petycji. Związkowcy i przedsiębiorcy zorganizowali pikietę w stolicy. Na warszawskich ulicach pojawiło się dziewiętnaście billboardów z hasłem “17. Nie odcinaj Lubelszczyzny od Warszawy”. Tablice reklamowe stały w Warszawie do czasu, aż rząd podjął decyzję kiedy i gdzie będą realizowane inwestycje. Upór i determinacja się opłacił.

 – Budowa S17 jest symbolicznym końcem określania Lubelszczyzny jako Polski B. To dla nas ogromny skok cywilizacyjny – mówił do dziennikarzy w 2011 r. Krzysztof Hetman, marszałek województwa lubelskiego podczas podpisywania umowy na budowę S17.

Przykładem bardziej pasującym do sytuacji Ostrowca Świętokrzyskiego jest skuteczny lobbing za powstaniem tzw. „Sądeczanki”, czyli drogi krajowej nr 75 łączącej Nowy Sącz z autostradą A4. Inwestycja rzutem na taśmę znalazła się w zaktualizowanym Programie Budowy Dróg Krajowych na lata 2014 -2023 (z perspektywą do 2025 r.)

S74 zbawieniem dla Ostrowca?

Zdaniem wiceministra infrastruktury, Marka Chodkiewicza Ostrowiec Świętokrzyski jest korzystnie położony. Przez teren województwa świętokrzyskiego będą przebiegać dwie drogi ekspresowe: S7 (oś Północ – Południe) i S74 (oś Zachód – Wschód), z odpowiednio bliskim dostępem (aż 60 km) do dróg ekspresowych położnych w ościennych regionach: S12 na terenie województwa mazowieckiego i S19, łączącej na Lubelszczyźnie cały region wschodni z Europą w układzie Północ – Południe. Ostrowiec  Świętokrzyski będzie połączony ze wspomnianymi drogami ekspresowymi poprzez drogi krajowe nr 9 i 42.

Z tych wszystkich wymienionych dróg, jedynie gotowa jest trasa S7. Do 2025 r. powstanie również droga S19 przebiegająca obok Kraśnika do Barwinka (przejście graniczne Polski ze Słowacją). Natomiast nie wiadomo, kiedy powstanie trasa S12, ponieważ planowana inwestycja nie ma zagwarantowanego finansowania. Przy aktualnym stanie DK9 i DK 42 czas dotarcia samochodem z Ostrowca Świętokrzyskiego do wymienionych korytarzy transportowych zajmuje jedną godzinę. Najbliżej Ostrowca Świętokrzyskiego, bo przez oddalony o 17 km Opatów, będzie przebiegała droga ekspresowa S74. Trasa szybkiego ruchu będzie spinać ruch drogowy między autostradą A4 (Rzeszów) i A1 (Piotrków Trybunalski). Przyszłość budowy tej drogi także nie jest określona. Inwestycja jest ujęta na rządowej liście budowy dróg krajowych, jednak znajduje się poza limitem finansowym programu. Realna jest natomiast budowa fragmentu tej drogi – zadania polegającego na budowie obwodnicy Opatowa w ciągu drogi ekspresowej S74, drogi krajowej nr 9 i drogi krajowej nr 74. W oparciu o opracowywaną dokumentację planowane jest ogłoszenie przetargu na realizację inwestycji w trybie ,,projektuj i buduj” pod koniec 2019 r. Prawdopodobnie budowa obwodnicy Opatowa zakończy się w 2023 r. 

Marszałek i Gmina zrobili swoje

Za budowę i remonty dróg krajowych odpowiada państwo, gdyż są to najwyższe kategorie dróg publicznych, umożliwiających płynny krajowy i międzynarodowy transport kołowy.

– Jeżeli chodzi o drogi krajowe nr 9 i 42, to w ostatnim czasie zrealizowano szereg inwestycji polegających na budowie chodników dla pieszych, co pomoże odseparować ruch pieszych i zapewnić ich bezpieczeństwo – powiedział podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, Marek Chodkiewicz,  podczas wypowiedzi na posiedzeniu Sejmu.

Niestety, jakość nawierzchni tej drogi pozostawia wiele do życzenia. W rejonie Ostrowca remonty ograniczają się do cząstkowego łatania dziur. Dla porównania podkarpacki odcinek DK 9 (biegnący od Rzeszowa) jest zadbany, doinwestowany i poszerzony (opaska bitumiczna).

Znacznie lepiej wygląda sytuacja na drogach wojewódzkich zapewniających dostęp do Ostrowca Świętokrzyskiego. Drogi, za które odpowiada samorząd województwa, mają charakter połączeń wewnątrzregionalnych i międzyregionalnych. W ostatniej dekadzie prawie wszystkie odcinki dróg wojewódzkich (poza przejściem przez miasto DW 754), łączących się z Ostrowcem Świętokrzyskim, zostały gruntownie zmodernizowane.

Ostatnią państwową inwestycją zrealizowaną w Ostrowcu Świętokrzyskim była budowa obwodnicy miasta od wiaduktu na alei 3 Maja do wiaduktu nad torami kolejowymi w Boksycce w latach 2000 – 2003. Niestety, nadal utrzymujący się duży ruch dobowy pojazdów (około 20 tys.) na miejskich odcinkach drogi krajowej nr  9 na alei 3 Maja, ul. Sandomierskiej oraz ul. Opatowskiej nie przekonał GDDKiA do budowy kolejnego etapu ciągu obwodnicowego wyprowadzającego ruch tranzytowy z miasta. Ciężar ten na swoje barki musiała przejąć Gmina Ostrowiec Świętokrzyski budując ulicę Zagłoby – IV etap od Al. 3 Maja do przecięcia z przedłużeniem ulicy Jana Samsonowicza wraz z budową wiaduktu nad torami PKP i węzła na przecięciu z drogą wojewódzką nr 755. Inwestycja powstawała w latach  2010 –2012, zaś jej wartość opiewała na kwotę 54 mln zł. Budowa ponad 4 km odcinka drogi była możliwa dzięki przyznanemu dofinansowaniu w ramach Regionalny Program Operacyjny Województwa Świętokrzyskiego na lata 2007 -2013.

Wykonanie wymienionej trasy przyczyni się do powstania ostatniego odcinka drogowego tzw. V etapu Zagłoby łączącego nowym śladem węzeł „Brezelia” (skrzyżowanie z drogą wojewódzką nr 755)  z istniejącą na wlocie do miasta DK 9 z kierunku Rzeszowa,  w rejonie Jędrzejowa.

V etap Zagłoby tzw. mała obwodnica Ostrowca Świętokrzyskiego

Inwestycja miała bardzo duże szanse na realizację do 2015 r. Projekt zyskał zgodę GDDKiA oraz Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju. Środki na tę inwestycję miały pochodzić z tzw. resztówek unijnych będących w dyspozycji ministerstwa.  Największym wyzwaniem dla realizacji projektu był czas, bowiem inwestycję trzeba było zrealizować i rozliczyć do końca 2015 r. Tzw. mała obwodnica Ostrowca Świętokrzyskiego znalazła się w zatwierdzonym w listopadzie 2014 r. Kontrakcie Terytorialnym dla Województwa Świętokrzyskiego w grupie podstawowych inwestycji drogowych, za których realizację odpowiada strona rządowa. Ostatecznie inwestycja została potwierdzona w zapisach Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014 -2023 (z perspektywą do 2025 r.) Prawdopodobnie odcinek będzie gotowy w 2022 r. Projektowana droga wybudowana będzie w standardzie drogi jednojezdniowej o długości 2,569 km. Szerokość drogi jednojezdniowej wynosić będzie tylko 7 m. Należy się zastanowić, dlaczego nie zastosowano przekroju jednojezdniowego o 3 pasach ruchu (2+1), czyli dwa pasy w jednym kierunku i jeden pas w kierunku przeciwnym. Na pewno takie rozwiązanie znacznie przyczyniłoby się do bezpiecznego wymijania ciężarówek oraz poprawiłoby komfort jazdy. Taki wariant z kolei znajdzie zastosowanie w ramach budowy obwodnicy Iłży w ciągu drogi krajowej nr 9, która będzie budowana w tym samym czasie, jak tzw. mała obwodnica Ostrowca. W tym standardzie powstała również obecna obwodnica Kraśnika w ciągu drogi krajowej nr 74.

Infrastruktura przyciąga inwestorów

Nowoczesne drogi decydują o rozwoju i napływie inwestycji. Największe fabryki lokalizują się w miejscach, do których można szybko dojechać i wyjechać. Wystarczy sobie wyobrazić dużą fabrykę czy centrum logistyczne, do których dojeżdżają codziennie setki ciężarówek. Do obsługi takiego ruchu potrzebne są przepustowe drogi, do których obecna DK9 na pewno nie należy. W miejscowościach, gdzie powstała lub niebawem powstanie nowoczesna infrastruktura, zmiany widać gołym okiem.  Napływają nowe inwestycje przemysłowe, logistyczne usługowe i handlowe. Dobrym przykładem mogą być takie miasta, jak Grudziądz, Włocławek, Nowa Sól, Bochnia, Radom, Ostróda, Rzeszów czy Lublin.

Ostrowiec Świętokrzyski w 2023 roku

Jaka będzie przyszłość transportowa Ostrowca Świętokrzyskiego w 2023 roku? Możemy założyć, że prawdopodobnie do 2022 r. powstanie tzw. mała obwodnica Ostrowca Świętokrzyskiego w ciągu DK9 oraz obwodnica Opatowa w ciągu drogi ekspresowej S74. Będą zaprojektowane i gotowe do realizacji pozostałe fragmenty drogi ekspresowej S74 oraz S12. Będzie istniała droga ekspresowa S7 i S19, oddalone o 60 km od Ostrowca Świętokrzyskiego. Cały dotychczasowy ruch kołowy z południa Polski (kierunek Rzeszów – Warszawa) będzie komunikował się z centrum Polski poprzez drogi S19 i S17. W dalszej przyszłości, po wybudowaniu dróg S12 i S74, będzie można powiedzieć, że Ostrowiec Świętokrzyski będzie wykluczony komunikacyjnie. Natężenie ruchu na DK9 będzie już niewielkie, ponieważ cały tranzyt będzie omijał Ostrowiec Świętokrzyski.

Print Friendly, PDF & Email

14 thoughts on “Za drogami dojazdowymi do Ostrowca Świętokrzyskiego trzeba chodzić

  • 4 marca 2019 at 13:19
    Permalink

    Przede wszystkim rozliczyć naszych parlamentarzystów z wyborczych obietnic w tym temacie ,z roku 2015. Najskuteczniejsze będzie rozliczenie przy wrzucaniu swojego głosu do urny wyborczej w listopadzie tego roku.Dość już tego oszukiwania wyborców !! Wszystko jest na najlepszej drodze(sic!) do całkowitego zignorowania Ostrowca jako liczącego się miasta w tym województwie – Kielce zawsze traktowały nas jak gorszy sort a teraz doszły jeszcze polityczne decyzje o wyforowaniu Starachowic jako ważniejszego miasta w Świętokrzyskiem,decyzjami starachowickiej wojewody i starachowickiego I sekretarza partii w regionie.
    Prawdą jest że w sprawach najważniejszych trzeba skutecznie lobbować w Parlamencie jak i w ministerstwach ale do tego potrzebni są odważni posłowie czy senatorzy mający w sercu swoje miasto,powiat a przede wszystkim ich mieszkańców.Ale obecnie niestety mamy co mamy i widzimy tylko partyjną podległość a nie starania o dobro swoich wyborców.
    Dobrze,że chociaż poprzedni posłowie do roku 2015 wywalczyli dla Ostrowca tak potrzebne nowe obiekty jak i drogi.

    Reply
  • 4 marca 2019 at 13:36
    Permalink

    Brawo za rzetelny artykuł. Szczerze napiszę, że od ostatniego artykuły na Waszych łamach o odpowiedzi na apel ostrowieckich przedsiębiorców o obiecaną budowę dwujezdniowej 42 i 9 do Opatowa, jak tylko wyjeżdżam z miasta gdzieś autem to przypomina mi się smutne podsumowanie tego tematu, nasze miasto skazane jest na wykluczenie jeśli chodzi o sieć dróg szybkiego ruchu.
    Niby wiemy, że infrastruktura napędza gospodarkę, ale ile my- Ostrowczanie zrobiliśmy by temu zapobiec podobnie jak opisywani mieszkańcy Lubelszczyzny? Co nasze władze lokalne przez te lata zrobiły? Czy ktoś naprawdę lobbował za dwujezdniowa trasą od Skarzyska?
    I jeszcze ta wypowiedź, że Ostrowiec ma super położenie. Czy ten Pan oglądał mapę Polski z zaznaczonymi wszystkimi planowanymi trasami? Czy widział, że prawdziwe nowe inwestycje GDDKiA omijają nasze miasto. Chodniki, ronda, to na drodze lokalnej super wyjście ale tu jest mowa o tętnicy łączącej nasze miasto z resztą świata.
    Nie będzie zawału, bo jak widać postawiono krzyżyk na DK9, na Ostrowcu i na nas mieszkańcach.
    Pytanie czy my sami będziemy chcieli i umieli TERAZ coś z tym zrobić czy dopiero wtedy kiedy będziemy otoczeni dobrymi trasami które omijać będą szerokim łukiem nasze miasto a raczej wtedy już zapadłej mieściny.
    Biznes ucieknie tam gdzie będzie infrastruktura a będzie wszędzie wokoło
    Może czas się obudzić…

    Reply
  • 4 marca 2019 at 15:47
    Permalink

    12 lutego 2019 napisałem taki komentarz do podobnego artykułu.
    “Panowie Parlamentarzyści ostatnich kilku kadencji, dopuściliście do przekształcania naszego miasta w drogowy zaścianek. I to chyba głównie miejscowi, Ci co tu żyją i mieszkają. Przespaliście budowy dróg w naszym regionie. Wystarczyło tylko chcieć, żeby prosto to rozwiązać. Podczas planowania – projektowania S74 wystarczyło troszkę bardziej na północ od Opatowa – bliżej Ostrowca puścić tą dwupasmówkę – np okolica Rżuchowa. Po drugie – jest tylko około 70 km między Opatowem a Orońskiem przed Radomiem na S7 – tak prosto i łatwo można połączyć drogi – dodatkowe zadowolenie kierowców ze Starachowic, Iłży itp. Wg mnie więcej nam nie trzeba. A tak wypinacie piersi po medale, że załatwiacie przez kilkanaście lat 2,7km drogi !!! Być może pamięć mnie myli, ale dotychczasowa obwodnica (ul. Zagłoby) w dużej mierze była finansowana przez miasto.
    Panowie Parlamentarzyści Najwyższy czas zrobić coś wymiernego dla Tego miasta.”
    Tak, to w zdecydowanej mierze to Wasza wina!

    Reply
    • 5 marca 2019 at 08:56
      Permalink

      w pełni popieram ! i przestańmy w końcu bać się krytyki naszych parlamentarzystów i ludzi władzy lokalnej bo to MY mieszkańcy jesteśmy tu podmiotem a nie partie polityczne czy kariery poszczególnych wójtów,burmistrzów czy starostów – oni muszą służyć nam a nie my im

      Reply
  • 4 marca 2019 at 17:20
    Permalink

    Przecież Ostrowiec to już zaścianek. Ilu tu jest mieszkańców 60 -64 tyś? Po godz 16 w mieście króluje pustka na ulicach

    Reply
    • 5 marca 2019 at 09:07
      Permalink

      Bez przesady z tą liczbą mieszkańców Ostrowca.Jeśli dziś mieszka tu 50 tysięcy to dobrze, choć i ta liczba wydaje się zawyżona.Kilkanaście tysięcy a może i więcej,jest tylko zameldowanych tutaj a realnie mieszka w innych krajach i w innych polskich miastach.Tylko rozejrzyj się po sąsiadach i porozmawiaj ze znajomymi na ten temat a dowiesz się że prawie każda ostrowiecka rodzina ma tylko zameldowaną tu osobę z najbliższego pokrewieństwa,osobę wcale tu nie zamieszkałą.

      Reply
  • 4 marca 2019 at 20:58
    Permalink

    Najlepsze jest to ze przetarg na mala obwodnice zostal uniewazniony bo rzadowi PiS brakuje pieniedzy na 2,5 km drogi… ciekawe co dalej z tym zrobia

    Reply
  • 5 marca 2019 at 10:28
    Permalink

    Jak brakuje, to można zwinąć asfalt z “rozbiegówki” na S7 w Kielcach. Na skrzyżowaniu S7 i DK74 w kierunku Krakowa marnuje się tyle drogi w obu kierunkach. Kto to wymyślił tak długi odcinek drogi włączającej się do S7 ?

    Reply
  • 5 marca 2019 at 16:11
    Permalink

    Jakos brakuje w tych wpisach obroncow zolniwrzy wykletych i niepodleglosci, straznikow moralnosci. Co oni zrobili przez okres 4 lat? Nawet remontu nie potrafili zrobic.

    Reply
    • 6 marca 2019 at 15:05
      Permalink

      cierpliwości,Hej man,już za kilka miesięcy krytykowani przez Ciebie będą mieli gęby pełne frazesów,oszukańczych słodkich obietnic i fałszywych zobowiązań wobec Ostrowca – będą też bardzo mocno podnoszone ich ogromne zasługi a przede wszystkim ich wodza , kto wie może i znajdą się obietnice remontu jakiejś drogi,jakiegoś chodnika,jakiegoś trawnika…

      Reply
  • 6 marca 2019 at 17:36
    Permalink

    Bardzo dobry artykuł…
    Może w ramach lobbowania tej drogi S9 Gazeta Ostrowiecka mogłaby regularnie pisać o tej drodze i jej pozytywnych skutkach na region, aby w ten sposób przynajmniej uświadamiać ostrowczan na temat tej sprawy.

    Reply
  • 6 marca 2019 at 17:43
    Permalink

    Prezydent Ostrowca wcale nie pracuje, aby ta droga powstała….przynajmniej nic o niej nie mówi (podobnie jak nasi parlamentarzyści – mało warci), a przecież mógłby spróbować wejść w porozumienie z prezydentem Radomia i burmistrzem Opatowa, ale także z prezydentem Rzeszowa, Sandomierza, Tarnobrzega i Stalowej Woli… przecież ta droga byłaby najszybszym połączeniem Podkarpacia z Warszawą.
    Z drugiej strony droga ta polepszyłaby komunikację z Radomiem i mogłaby dopomóc powstającemu tam lotnisku.

    Reply
  • 7 marca 2019 at 23:00
    Permalink

    O S9 nie ma szans walczyc. Trzeba sie skoncentrowac na tym co juz jest troche dokumentacji czyli DK9 i DK 42 i polaczyc sie dwujezdniowo miedzy S74 i S7. Dobrze pisze urzednik w tym tekscie.

    Reply

Pozostaw odpowiedź Aaa Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *