„Pomysłowy” chciał sprzedaż kotki, które otrzymałby za darmo…

O tej sprawie poinformowała nas czytelniczka z Pabianic, która pomagała znajomej „wrzucić” na popularny portal ogłoszenie o wydaniu trzech kotków za darmo.

-Jakież było moje zdziwienie, gdy 10 minut później na portalu, oddziale w Kielcach, znalazło się ogłoszenie z naszymi zdjęciami, ale kotki były już przez kogoś z Ostrowca Świętokrzyskiego do sprzedania po 800 zł za sztukę. Okazało się, że ci państwo z waszego miasta, którzy mieli odebrać od nas kotki w czwartek i to za darmo wystawili je na sprzedaż, posługując się na dodatek naszymi zdjęciami. W ogłoszeniu napisałyśmy, że mamy do wydania kotki, których mama była kocicą syjamską, a tata zwykłym dachowcem. Tymczasem ten ktoś z Ostrowca Świętokrzyskiego, zlokalizowany w Rynku, wystawił ich na sprzedaż, jako rasowe kocięta syjamskie. Informuję o tym waszą gazetę, bo może warto przestrzec mieszkańców przed nieuczciwymi handlarzami.

Sprawa faktycznie jest raczej bulwersująca, a nie wskazująca na jakąś zaradność mieszkańca lub mieszkańców naszego miasta. Pikanterii dodaje fakt, że odbiorem kociąt zainteresowana była jedna z mieszkanek Wrocławia, która gotowa była pędzić przez pół Polski po to tylko, by objąć ich należytą opieką. Na szczęście, w porę zorientowała się, że dwa jakże inne ogłoszenia w sprawie tych samych kociąt, to jakaś mistyfikacja.

-Kocurki mają już bezpieczne domy, ale cały czas zachodzę do głowy, jacy potrafią być ludzie – mówi nam czytelniczka z Pabianic. 

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *