Zapomniana kapliczka wciąż czeka na wyremontowanie

Należy do atrakcji turystycznych naszego regionu. Jest historycznie, architektonicznie i kulturowo cennym zabytkiem Gromadzic, przylegającym do parku i nieistniejącego już zespołu dworskiego.
Jest też niewątpliwie wizerunkiem tej miejscowości, tyle, że póki co niechlubnym. Mowa o wybudowanej ok 150 lat temu przez dziedzica Olszewskiego kapliczce, zapomnianej, popadającej w ruinę wskutek zaniedbań, braku pieniędzy i zainteresowania właścicieli. Wybite szyby, odpadający tynk, zniszczony wizerunek Matki Boskiej, dopełniają smutnego obrazu W latach 60 ks. Marcin Popiel próbował wyremontować ten sakralny obiekt. Realizację jego planu udaremnił Urząd Bezpieczeństwa. Proboszcz ponowił swe starania w latach 80. Z powodu choroby zdążył tylko pokryć dach i wyremontować sygnaturkę. Od tamtej pory nie zrobiono nic przy tym obiekcie.


Kilka lat temu mieszkaniec Ostrowca, Jan Kończewski, wnuk stangreta zatrudnionego u dziedzica Olszewskiego, wystąpił z inicjatywą wyremontowania kapliczki z udziałem miejscowej społeczności i środków pozyskanych od sponsorów. Swym planem zainteresował wówczas m.in. Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Przy naszym udziale, sprawie nadano wówczas bieg. Do Gromadzic przyjechało dwóch przedstawicieli tej instytucji. Oceniono stan techniczny obiektu i zakres prac remontowych. Potem zapadły ustalenia, aby zainteresować tą społeczną akcją proboszcza i władze gminy. Okazało się wtedy, że kapliczka stoi na prywatnym gruncie. Dalsze przygotowania do jej remontu utknęły w martwym punkcie.
Inicjator akcji jednak nie odpuszczał. Od tamtego czasu, trzykrotnie wysyłał pisma do kurii w Sandomierzu prosząc o wsparcie przy remoncie cennego obiektu sakralnego. Tylko raz otrzymał odpowiedź, która nie w pełni pokrywała się z rzeczywistością. Prowadził też rozmowy w sprawie remontu z miejscowym proboszczem.
-Nie udało mi się uzyskać tu wsparcia dla mojej inicjatywy – pisze w swoim liście J. Kończewski. Zaproponowano mi jedynie zwrot 100 zł, które wcześniej przekazałem na fundusz remontowy oraz wysłanie pisma do papieża. Skończyłem już 80. lat. Stan zdrowia, po wypadku któremu uległem, nie pozwala mi na aktywne włączenie się w realizację swego projektu. Dlatego zwracam się z apelem do mieszkańców oraz właścicieli firm budowlanym z tej okolicy, jak również do Rady Gminy Bodzechów o finansową pomoc w przeprowadzeniu remontu kapliczki, która na przestrzeni lat została uświęcona poprzez modlitwy ludzi kilku pokoleń. To powinna być przystań i miejsce, gdzie w tym pędzie donikąd, można by zatrzymać się na chwilę refl eksji i modlitwy. Mamy też moralne zobowiązanie do szczególnej pamięci o ks. Marcinie Popiela, oddanemu całym sercem Bogu i ludziom. Wyremontowana kapliczka byłaby symbolem wdzięczności dla kapłana, który wniósł tu tyle radości i dobroci. Pozostawił w „testamencie” m.in. kościół i dom, w który zamieszkują księża. Nie powinniśmy o tym zapominać.
Mamy nadzieję, że do tej zainicjowanej, społecznej akcji włączy się sołtys z tej miejscowości i pomoże w jej zrealizowaniu.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *