Będzie tak, jak w historycznym Klimkiewiczowie. Hotel z restauracją w dolnej części miasta

W Ostrowcu Świętokrzyskim przy ulicy Sandomierskiej, jak na dawnym Klimkiewiczowie, znów będzie hotel. Po 120 latach, w dolnej części naszego miasta, przywrócony zostanie stylowy, niewielki hotel wraz z restauracją.
Dowiedzieliśmy się, że budynek zabytkowego hotelu przyfabrycznego z 1899 roku, usytuowany przy ulicy Sandomierskiej 4, będzie przebudowywany po to, by zmienić sposób użytkowania przyziemia i parteru oraz wydzielonych części I i II piętra budynku handlowo – usługowego, będącego w trakcie budowy. Postanowiliśmy więc szybko o szczegóły planowanego zakresu prac zwrócić się do Grzegorza Lichoty, prezesa firmy PPHU Publima, prowadzonej przez spółkę Lichota&Lichota.
-To zamierzenie inwestycyjne jest kontynuacją inwestycji rozpoczętej kilka lat temu w budynku przy ulicy Sandomierskiej 4 – dowiedzieliśmy się od pełnomocnika firmy, mecenasa Piotra Składanowskiego. -Budynek zakupiony kilkanaście lat temu jest obiektem o dużym znaczeniu historycznym dla naszego miasta. Przypomnę tylko, że mieściła się w nim Biblioteka Huty Ostrowiec. Obiekt został wzniesiony w 1899 roku, jako hotel robotniczy dla pracowników Zakładów Ostrowieckich.
Jak mówi Piotr Składanowski, po zakupie budynku w jego wnętrzu przeprowadzono niezbędne prace zabezpieczające. Częściowo tylko odświeżono elewację i parter budynku, w którym lokal służył okolicznym mieszkańcom jako ciesząca się powodzeniem mieszkańców dolnej części Ostrowca Świętokrzyskiego placówka handlowa.
-Po planowanym przeniesieniu sklepu do również gruntownie wyremontowanego budynku przy ulicy Poniatowskiego, przystąpiliśmy do prac remontowo – wykończeniowych tak, aby zrealizować pomysł, jaki od czasu zakupu budynku przy Sandomierskiej 4 przyświecał naszej firmie od wielu lat – podkreśla Piotr Składanowski. -Pomysł powrotu niejako do korzeni, zakładający przywrócenie w budynku, po ponad 120 latach, stylowego, niewielkiego hotelu wraz z restauracją…
Firma P ublima, w związk z koniecznością wykonania korekty projektu objętego pozwoleniem, a co za tym idzie koniecznością zmiany decyzji z 2000 roku w zakresie przebudowy budynku wystąpiła już do starosty ostrowieckiego ze stosownym wnioskiem.
-Mamy nadzieję, iż niebawem najstarsza cześć naszego miasta zyska wyremontowane w historycznym anturażu, reprezentacyjne miejsce – przekonuje Piotr Składanowski.
Będący w wykazie zabytków budynek przy ulicy Sandomierskiej 4 faktycznie został wybudowany w 1899 roku w Klimkiewiczowie i spełniał funkcję przyfabrycznego hotelu. Co ciekawe, wybudowany został w modnym wówczas stylu mauretańskim. Styl ten powstał w architekturze w XIX wieku na fali romantycznego zainteresowania Orientem i jest zaliczany do nurtu historyzmu. Styl mauretański czerpał wzory głównie z architektury Imperium Osmańskiego i mauretańskiej Andaluzji. W budynku przy obecnej ulicy Sandomierskiej już ponad 120 lat temu zastosowano wschodnie detale i ornamenty, które znacznie poszerzały zestaw dekoracji architektonicznych stosowanych zazwyczaj w historyzmie. Sześcioletni budynek stał się – w czasie trwającej rewolucji w 1905 roku – siedzibą władz Republiki Ostrowieckiej. Przypomnijmy tylko fakty. Otóż, w 1905 Centralny Komitet Robotniczy PPS wezwał do strajku, bojkotu administracji carskiej, organizowania milicji ludowej, tworzenia samorządu rewolucyjnego oraz konfiskaty broni i dóbr carskich. Kierowany przez Ignacego Boernera Komitet Fabryczny PPS proklamował Republikę Ostrowiecką. Zbyt szczupły garnizon rosyjski nie opuszczał koszar. Dopiero ekspedycja karna gen. Ressina położyła kres Republice Ostrowieckiej.
Mieszkańcy naszego miasta, nie sięgający aż tak odległych lat, zapewne pamiętają, że w budynku mieściła się Biblioteka Huty Ostrowiec, Stowarzyszenie Inżynierów i Techników, Zarząd Hufca, czy oddział PTTK. Przeniesiono do niej także, a jakże ze starego jeszcze budynku KSZO, zasoby biblioteczne biblioteki z ulicy Staszica. Przez długie lata biblioteka gromadziła i wypożyczała księgozbiór, ale także organizowała wystawy, kiermasze, spotkania z czytelnikami. Szacowało się, że z hutniczych zasobów sięgających ponad 100 tys. woluminów korzystało blisko 10 tys. czytelników. Takie dane podawał w swoich wspomnieniach były redaktor naszej gazety, Wacław Włostowski. W bibliotece działalność prowadziło studium literatury i sztuki, odbywały się nawet projekcje filmów i liczne konkursy dla mieszkańców. Dziś trudno uwierzyć w to, że biblioteka hutnicza miała nawet swoje filie w prowadzonych przez Hutę Ostrowiec ośrodkach wypoczynkowych.
Chyba nic dziwnego w tym, że z entuzjazmem odnosimy się do planów firmy Publima, zmierzających do odrestaurowania budynku. Trzymamy kciuki za realizację pomysłu z przywróceniem hotelu. Liczymy, że w restauracji hotelowej będzie można w przyszłości miło spędzać wolny czas. Wszystko wskazuje też na to, że fi rma Publima, w czasie trwającej pandemii, dobrze sobie radzi. Przypomnijmy, że nie tak dawno nabyła budynek na osiedlu Ogrody, który ma zamiar także wyremontować.
-Działania naszych firm od lat oparte są na długoletnim planowaniu inwestycji i skompilowaniu tych planów z aktualnymi możliwościami finansowymi – wyjaśnia Piotr Składanowski. -Okres pandemii nie jest ani złym, ani dobrym czasem do inwestowania. Prowadzona od początku istnienia firmy zasada długoterminowego rozwoju, ostrożna i przemyślana polityka kredytowa daje efekty w postaci stabilnej sytuacji firm. Nie od dziś wiadomo, że to inwestycje są motorem napędowym gospodarki. Dają pracę lokalnym firmom je realizującym, a tym samym wpływają korzystnie na stan zatrudnienia w naszym regionie. Nie jesteśmy gigantem inwestycyjnym. Realizujemy tyle, na ile nas stać. Przy wyborze obszarów działania bierzemy pod uwagę nie tylko aspekt finansowy, ale też staramy się prowadzić inwestycje na tych obszarach gdzie nasze działania mogą prowadzić do zmiany i poprawy wyglądu Ostrowca Świętokrzyskiego. Takim przykładem jest także zarówno zakup budynku na osiedlu Ogrody, wymagającego gruntownego remontu, jak i remont i adaptacja budynku przy ulicy Sandomierskiej.
My nie możemy zaprzepaścić okazji, by po raz kolejny namówić decydentów do przeprowadzenia rewitalizacji budynków w dolnej części Ostrowca Świętokrzyskiego, znajdujących się na terenie dawnej osady fabrycznej Klimkiewiczów, włączonej do Ostrowca w 1924 r. Budynków tworzących jako całość historyczny układ architektoniczny osiedla mieszkalnego przy dawnych Zakładach Ostrowieckich, datowany na lata 1899 -1925, a obejmujący ulice: Klimkiewiczowska, Kościuszki, Moniuszki, Poniatowskiego, Sandomierska, Staszica, Świętokrzyska, Traugutta.

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Będzie tak, jak w historycznym Klimkiewiczowie. Hotel z restauracją w dolnej części miasta

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *