Wracają plenery. Czy będą Dni Ostrowca?

Po raz pierwszy od półtora roku przerw y spowodowanej pandemią koronawirusa przed tygodniem znów mogliśmy bawić się w Ostrowcu Świętokrzyskim na imprezach plenerowych.
Jak pokazał cykl imprez pod hasłem „Ostrowiec na w@kacje”, brakowało nam tego i to bardzo.
– Ludzie lgną do siebie i wzajemnych spotkań podczas imprez plenerowych, bowiem nie odbywały się one przez ostatnie półtorej roku – mówi dyrektor MCK, Jacek Kowalczyk. Z drugiej strony obserwuje się, że stawiamy na wydarzenia nieodpłatne, które mają charakter piknikowo – festynowy. Ze sprzedażą biletów uważam, że może być problem. Obserwuję też, jak to dzieje się w innych miejscach. Imprezy jest trudniej sprzedać, ale również przez to, że ceny biletów poszybowały w górę. Koncert gwiazdy za 150 zł. to totalne minimum.
W nadchodzący weekend czeka nas kolejna porcja muzyki na żywo, a to za sprawą festiwalu „Wielki Ogień”.
– Skala wydarzenia nie będzie na pewno taka sama, jak przed tygodniem, bo fanów bluesa, czy rocka jest mniej niż popu – uważa dyrektor Jacek Kowalczyk. Trochę zmieniliśmy formułę, bo impreza będzie odbywać się w dwóch miejscach- na dziedzińcu Ostrowieckiego Browaru Kultury i amfiteatrze w Parku Miejskim, aby nieco publiczność rozproszyć. Myślę, że tak będzie bardziej bezpiecznie. Podczas dyskusji nt. raportu o stanie gminy pojawiły się glosy, że to właśnie ta impreza winna stać się wizytówką Ostrowca Świętokrzyskiego.
– Jeśli by się udało pozyskać zewnętrzne środki np. z ministerstwa, to skala „Wielkiego Ognia” mogłaby być wielokrotnie większa – uważa Jacek Kowalczyk. Przez co imprezę udałoby się bardziej rozbudować. Nie ukrywam, ale potrzeba nam takiej kotwicy medialnej.
Wiadomo już, że na koniec wakacji odbędą się obchodny Dni Ostrowca. Jak na razie trwa analiza miejsca ich organizacji oraz dopinany jest line up wykonawców.
– Planujemy cały czas Dni Ostrowca z końcem sierpnia- wyjawia nam dyrektor MCK, Jacek Kowalczyk. Trochę perturbacji wynika z zaproszenia potencjalnej gwiazdy. Koncert odbyłby się nie w amfiteatrze, a na stadionie
miejskim z uwagi na ograniczenia, a tam więcej ludzi mogłoby wejść i mniej byłoby zawiedzionych z tego, że nie będzie uczestniczyć w wydarzeniu. Mamy wątpliwości, jak zweryfikować to czy ktoś jest zaszczepiony lub nie jest, liczę, że wszystko się dotrze podczas np. Jarocina, czy imprezy Jerzego Owsiaka. Staramy się wszystko śledzić i wprowadzane tam rozwiązania przenosić na lokalny grunt.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *