Niezwykle ważne badania naukowców z WSBiP. Dlaczego dzieci śpią krócej?

Według prof. Eugeniusza Moczuka badania przeprowadzone przez naukowców z ostrowieckiej Wyższej Szkoły Biznesu i Przedsiębiorczości podnoszą wiedzę o problemach i skutkach, na jakie narażone jest jest najmłodsze pokolenie społeczne. Naukowcy z Wydziału Pedagogicznego WSBiP przy wsparciu Centrum Profilaktyki Społecznej ? Fundacji Bonum Humanum wyniki tych badań opublikowali w raporcie ?Polskie dzieci śpią coraz krócej?. Przyznajemy, że jego lektura jest wielce pouczająca dla wszystkich.

W zespole badawczym pod kierownictwem prof. Mariusza Jędrzejko pracowali: mgr Agnieszka Taper, dr Tomasz Kozłowski, prof. UTH Agnieszka Saracen, dr Grażyna Kałamaga, dr Jan Malinowski, dr Jarosław Bugajski, dr Małgorzata Chmielewska, dr Wojciech Piestrzyński, dr Adam Szwedzik, Aleksandra Gmurska. W opinii naukowców, sen jest jednym z kluczowych zachowań człowieka niezbędnych dla jego rozwoju. Nie tylko sprzyja regeneracji po wysiłku, ale także ? szczególnie w przypadku dzieci i nastolatków ? układaniu pamięci oraz rozwojowi psychosomatycznemu. Długość i warunki snu wpływają na edukacyjne i zawodowe funkcjonowanie człowieka w dniu następnym, a także sprzyjają wzrostowi oraz łagodzeniu napięcia emocjonalnego.

Niestety, w fazie poprzedzającej sen mózgi dzieci i nastolatków są silnie pobudzane technologiami cyfrowymi, nieustanie zmieniającym się obrazem oraz lawiną informacyjną. W fazie rozpoczynania snu znacząca część młodych ludzi przerywa go na skutek wymuszonej aktywności na social media, szczególnie komunikatorów. Skróceniu ulega czas pomiędzy aktywnym korzystaniem z technologii cyfrowych a rozpoczynaniem snu. Część młodych użytkowników pozostawia na noc urządzenia cyfrowe w bezpośrednim pobliżu głowy narażając mózg na ciągłe oddziaływanie fal. Nic dziwnego, technologie cyfrowe są najczęściej używanymi urządzeniami w młodym pokoleniu. Niektóre z nich towarzyszą młodym ludziom niemal w pełnym cyklu dobowym. Ponad 98% polskich nastolatków w wieku powyżej 14 lat dysponuje samodzielnymi telefonami komórkowymi mającymi dostęp do Internetu, a ponad 3/4 z nich korzysta z tych urządzeń bez programów kontroli rodzicielskich, kontraktów cyfrowych oraz czasowych.

-Córka odmawia jakichkolwiek rozmów na temat ograniczenia używania smartfona w godzinach wieczornych i nocnych. Gdy zaczynamy o tym mówić zwraca się do nas per ?średniowiecze, jaskiniowcy?. Nierzadko jest wulgarna. W tym roku szkolnym ma już ponad 30 spóźnień na pierwszą lekcję ?mówi matka 15-latki. -Jeśli nie dostanie telefonu przed snem zaczyna się wyzywanie, potrafi oglądać filmiki nawet do północy, a rano jest wojna ze wstawaniem do szkoły. Jestem bezradna, bo mąż przez cały tydzień jest poza domem ? dodaje matka 11-letniego chłopca.

Według naszych naukowców, mamy do czynienia z brakiem edukacji medialnej oraz nieświadomości rodziców co do siły oddziaływania nowych technologii ma mózgi dzieci i nastolatków. Poprzez rozbudowujący się i pozostający poza kontrolą dorosłych świat social mediów powstała równoległa rzeczywistość, z tworzącymi się silnymi więziami i zależnościami. Ponieważ młodzi ludzie oczekują zrozumienia dla swoich problemów będących następstwem specyficznej fazy rozwoju, to relacje rówieśnicze stają się upustem dla ich frustracji, dylematów, nierozwiązanych problemów. Bez wątpienia czas pandemii z ograniczonymi kontaktami realnymi zwiększył znaczenie relacji zapośredniczonych, a godziny wieczorno-nocne stały się naturalnym polem do zagospodarowania potrzeby takich kontaktów.

Badacze wskazują także na inne procesy. Nastąpiło przesunięcia relacji bezpośrednich rodzice ? dzieci. Nie ma już tradycyjnych spotkań przy obiedzie. Dzieci wychowują się już w rodzinach dwu, a nie trzypokoleniowych. Brakuje dziadków jako ważnego ogniwa wrastania społecznego. Wreszcie, dzieci i nastolatki ? poprzez dysponowanie zasobami finansowymi ? zostały potraktowane przez rynek jako jego normalni uczestnicy, w wyniku czego poddawani są zmasowanej ofercie marketingowo-reklamowej. Dzięki lepszej kondycji finansowej rodzice zaczęli masowo wyposażać dzieci w urządzenia cyfrowe, skutkiem czego zaczęły one atomizować się wobec rodziców i członków rodziny. Powstają też inne warianty komunikacji, które zachęcają młodych do wchodzenia w obszary dla nich do tej pory zastrzeżone lub budzące zainteresowanie np. z powodu przyspieszonego rozwoju, choćby seksualnego.

Naukowcy podkreślają, że wieczorno-nocna aktywność dzieci i nastolatków w sieci jest realizowana także w celu osiągnięcia korzyści. Po pierwsze, jest to psychologiczna potrzeba długich relacji z rówieśnikami, a po drugie tego typu spotkania są upustem dla emocji, problemów i frustracji ujawniających się w ciągu dnia, a także dłuższych kryzysów związanych m.in. z okresem burzliwego rozwoju oraz nie zawsze koncyliacyjnych relacji z rówieśnikami. Wobec ograniczoności kontaktów realnych, relacje sieciowe pomagają nastolatkom na budowanie swojej obecności w realnych strukturach społecznych. Naukowcy mają tu na myśli podporządkowanie, dominowanie, pokazywanie się. Młodzi realizują w ten sposób psychologiczną potrzebę samodzielności, samostanowienia i samorealizacji. Otrzymany lajk, komentarz, wstawiona emotikona stanowią silny bodziec uzależniający i  motywujący do poszukiwania kolejnych. Z neurofizjologicznego punktu widzenia proces staje się po prostu źródłem przyjemności. Są to także ważne, szczególnie dla osób mniej przebojowych, wycofanych, introwertycznych i flegmatycznych ? możliwości ?ukrytego? bądź zdystansowanego obserwowania innych i pozyskiwania nowych znajomych. Jest prawdopodobnym, że modele edukacji zdalnej jakie wymusiła pandemia doprowadziły mózgi dzieci i nastolatków do stanu ?permanentnego przyzwyczajenia? do obrazu cyfrowego. Ta teza jest niezwykle ważna, bo przecież to oni za 10-15 lat zaczną samodzielne aktywne życie, najprawdopodobniej założą rodziny, zatem ich ocenę zachowania związane z technologiami cyfrowymi może mieć istotny wpływ na modele społecznego funkcjonowania, a także wychowanie własnych dzieci.

Naukowcy zastanawiają się też, czy obecna zmiana, wymuszona przez pandemię, wzmocniona wchłonięciem w social media nie wygeneruje wyraźnego osłabienia naturalnych, bezpośrednich relacji społecznych całego pokolenia, nie tylko w odniesieniu do rodziców i osób starszych, ale także w relacjach rówieśniczych? Czy widoczne skracanie snu przez młodych nie będzie skutkowało istotnymi zmianami w jakości zdrowia całego młodego pokolenia? Na ile nadużywanie technologii cyfrowych wpłynie na takie procesy i problemy jak przeciążenie informacyjne, napięcie emocjonalne, stres, a także ukształtowanie się ?cyfrowego? obrazu świata i relacji społecznych? To ważne pytania, zwłaszcza że np. w grupie wiekowej 15-18 lat odsetek użytkowników deklarujących używanie smartfona powyżej 9 godzin wynosi grubo ponad 80%. Blisko 67% uczestników badania, w tym ponad 93% w grupie ponad 14 lat ma te urządzenia cały czas przy sobie, także w trakcie czasie snu. Cyberuzależnienie trwa więc w najlepsze.

-Mamy codziennie dwie wojny. Pierwsza wieczorna, by przed 23 odłożyła telefon do kuchni i druga poranna, gdy nie możemy jej dobudzić do szkoły. Nie ma już rozmów, to jest wzajemne przekrzykiwanie się ? mówi Karol, ojciec 14-latki.

O dziwo, młodzi deklarują, że szczęcie dają im wspólne chwile z rodziną, wakacje, koncerty, szeroko rozumiany wspólnie spędzony czas. Tak więc smartfony, choć stale w użyciu, zdają się nie podnosić poczucia szczęścia w ich życiu i są im do tego niepotrzebne, a jednak nadal są używane. Następstwem tego jest zmiana porannych nawyków dzieci i nastolatków. Problemy ze wstawaniem rzutują na ich nawyki żywieniowe oraz szkolną frekwencję. Z kolei cechą wieczornej aktywności cyfrowej jest m.in. częste wybudzanie się dzieci z fazy snu wstępnego na skutek bodźcowania sygnałami ze smartfonów. Na dodatek, wieczorno-nocna aktywność nastolatków związana jest także ? szczególnie w odniesieniu do chłopców ? z udziałem w grach sieciowych.

Nasi naukowcy poszukiwali także odpowiedzi na pytania, dlaczego młodzi ludzie są tak aktywni w godzinach wieczorno-nocnych w sieci. Wynika to z potrzeby bycia wśród rówieśników, atrakcyjności obserwacji sieciowych, presji samych social mediów, które są budowane i rozwijane w taki sposób, że coraz głębiej wnikają w życie dzieci i nastolatków. Badacze wskazują także na zwiększone w grupie dzieci i nastolatków występowanie strachu przed tym, że coś nas ominie ze strumienia informacji, które pojawiają się na portalach społecznościowych. W okresie wieczorno-nocnym młodzi ludzie wchodzą w bardzo ożywiony dialog sieciowy. Cechuje go udział wielu osób, a tematyka oscyluje wokół naturalnych problemów nastolatków, w tym sytuacji, w których młodzi mogą się wzajemnie wspierać. Te dialogi, rozmowy prowadzone na komunikatorach sprzyjają zacieśnianiu więzi oraz są ?wentylem bezpieczeństwa? dla ich problemów osobistych.

W podsumowaniu raportu naukowcy zwracają uwagę na to, że około 1/3 młodych internautów zaburza swój sen poprzez zbyt długie korzystanie z technologii cyfrowych. Przekłada się to na problemy z poranną aktywnością, relacje z domownikami oraz w coraz częściej wyniki edukacyjne. Powszechnie dostępne i skuteczne metody modelowania relacji dzieci i technologii cyfrowych, w skali bezpiecznej dla ich zdrowia, są stosowane wobec około 1/5 respondentów, co jest obrazem jakości edukacji medialnej rodziców. 26% młodych uczestników badania jest edukowanych przez rodziców na temat zasad korzystania z multimediów w godzinach wieczornych. Niestety w grupie ?nieedukowanej? tkwi bardzo wysoki ? bo sięgający niemal 1/4 całej grupy ? odsetek tych młodych, którzy w godzinach wieczornych korzystają w tym samym czasie z co najmniej dwóch cybertechnologii, np. oglądają TV i jednocześnie korzystają ze smartfonów lub grają w sieci i prowadzą dialogi poprzez komunikatory.

Print Friendly, PDF & Email