W Rogatym Ranczu spełniają marzenia! (zdjęcia)

Letni czas sprzyja poszukiwaniu urokliwych miejsc, aby choć na chwilę wyrwać się z miejskiego zgiełku, odetchnąć od zakorkowanych ulic, uciec od osiedlowych hałasów i zaszyć się w leśnej kniei, obcować z przyrodą i zwierzętami, znajdując ciszę i spokój. Jest to możliwe i to całkiem niedaleko. Zaledwie 3 kilometry od Ostrowca Świętokrzyskiego w Rogatym Ranczu można delektować się błogim odpoczynkiem, pogłaskać jelenie, daniele, czy też karmić  kozy i owieczki.

To magiczne miejsce na mapie powiatu ostrowieckiego tworzą od kliku lat Marika i Łukasz Łasisz. 5-hektarową leśną działkę kupili 10 lat temu, jeszcze przed ślubem. Wtedy nie mieli konkretnych planów co do jej zagospodarowania, jednak jedno wiedzieli na pewno, że chcą hodować zwierzęta, które tu czułyby się swobodnie.

DSCF9506
DSCF9507
DSCF9508
DSCF9509
DSCF9535
DSCF9533
DSCF9531
DSCF9529
DSCF9524
DSCF9522
DSCF9520
DSCF9515
DSCF9513
DSCF9511
DSCF9553
DSCF9551
DSCF9550
DSCF9548
DSCF9546
DSCF9543
DSCF9542
DSCF9540
DSCF9538
DSCF9536
DSCF9611
DSCF9607
DSCF9594
DSCF9593
DSCF9589
DSCF9588
DSCF9586
DSCF9581
DSCF9580
DSCF9558
DSCF9669
DSCF9668
DSCF9667
DSCF9665
DSCF9662
DSCF9624
DSCF9621
DSCF9620
DSCF9619
DSCF9618
previous arrow
next arrow
DSCF9506
DSCF9507
DSCF9508
DSCF9509
DSCF9535
DSCF9533
DSCF9531
DSCF9529
DSCF9524
DSCF9522
DSCF9520
DSCF9515
DSCF9513
DSCF9511
DSCF9553
DSCF9551
DSCF9550
DSCF9548
DSCF9546
DSCF9543
DSCF9542
DSCF9540
DSCF9538
DSCF9536
DSCF9611
DSCF9607
DSCF9594
DSCF9593
DSCF9589
DSCF9588
DSCF9586
DSCF9581
DSCF9580
DSCF9558
DSCF9669
DSCF9668
DSCF9667
DSCF9665
DSCF9662
DSCF9624
DSCF9621
DSCF9620
DSCF9619
DSCF9618
previous arrow
next arrow

-Marzyliśmy o tym, aby mieć dużo zwierząt. Jestem wręcz uzależniona od ich obecności. Zawsze, kiedy tylko miałam okazję odwiedzałam ZOO i doskwierało mi to, że są tam zwierzęta  odgrodzone siatkami, czy szybą,  że nie można ich dotknąć, ani pogłaskać. Było to coś, czego mnie, jako osobie kochającej zwierzęta bardzo brakowało. Stąd też kiedy kupiliśmy tę działkę, nie mieliśmy jeszcze wyklarowanych planów, że będzie to Rogate Ranczo. Jednak chcieliśmy, aby to było miejsce dla zwierząt, gdzie będą one mogły swobodnie chodzić, żyć zgodnie z ich naturą i by mogły być szczęśliwe. Dlatego też zagospodarowanie działki zaczęliśmy od remontu stajni, a nie budowy domu – przyznaje Marika.

Zanim młodzi właściciele Rancza zaprosili tu pierwsze zwierzęta, zgłębiali wiedzę na temat hodowli gatunków, które będą się u nich dobrze czuły i będzie odpowiadał im klimat.

-Wiele czytaliśmy książek na ten temat, analizowaliśmy gatunki zwierząt, którym z nami będzie dobrze. Choć tak naprawdę fundamentalną wiedzę zdobyliśmy w praktyce. Można hodować wiele zwierząt, lecz nam nie zależało na tym, aby tworzyć ogród zoologiczny. Skupiliśmy się na gatunkach szlachetnych, które lubią przestrzeń, a do nich należą jelenie i daniele. Pojawiły się też kózki i owieczki oraz kucyk. To miejsce stworzyliśmy dla nich, aby czuły się tu swobodnie  – dodaje Łukasz.

Marika i Łukasz Łasisz: -Każdego dnia coś tworzymy, dodajemy, rozwijamy, mamy mnóstwo pomysłów. Chcemy, aby było to spokojne miejsce, aby  nasze zwierzęta czuły się tu dobrze, a także odwiedzający nas goście mogli przyjemnie wypocząć, a przy okazji dowiedzieć się czegoś o gatunkach zamieszkujących nasze Ranczo.

Na początku Marika i Łukasz nie myśleli o tym, aby udostępniać teren osobom z zewnątrz. Chcieli cieszyć się widokiem zwierząt i dalej realizować swoje marzenia, udoskonalając hodowlę. Dziś na terenie Rancza znajduje się ok. 50 sztuk zwierząt, nie licząc ptactwa. Wszystkie zwierzęta biegają wolno. Można je głaskać, a także karmić. Kiedy jednak ludzie są zbyt natrętni, zwierzęta odchodzą dalej, w głąb leśnego kanionu i już nie wracają do gości.  Teren jest rozległy, więc bez trudu znajdują miejsca, gdzie czują się bezpieczne. Właściciele dbają o to, aby warunki hodowli niczym nie odbiegały od tych w naturalnym środowisku. Pochłania to dużo czasu i pracy, ale też sprawia im wiele radości. Niektóre zwierzęta mają swoje imiona, co podkreśla  ich zażyłość z właścicielami. Są kozy – Śnieżka, Mania z synkiem Jerrym, Tosia, jest też Kozek, jelonki – Gutek i Kubuś, owieczki Basia i Bezy. Wszystkie biegają swobodnie po całym terenie. Właściciele dbają też, aby miały pożywienie i codziennie świeżą wodę. Pokarm pozyskują od lokalnych rolników. To najczęściej siano, marchew, buraki. Owieczki i kozy zjadają dziennie ok. 50 kilogramów zboża i tyle samo treściwej, warzywnej karmy. Zwierzęta dwa razy dziennie są także pojone.     

– Pomysł Rogatego Rancza był bardzo spontaniczny i niejako związany z pandemią. Wtedy ludzie szukali różnych miejsc, z daleka od skupisk. Często odwiedzali nas znajomi i to oni zainspirowali nas do tego, żeby otworzyć to miejsce dla innych. Nasze zwierzęta są bardzo delikatne. Jelenie to szlachetne gatunki, łatwo je spłoszyć. Owieczki bardzo przywiązują się do człowieka. Wiemy wszystko o naszych zwierzętach, wiemy, co lubią, a co im przeszkadza, co denerwuje  – mówią Marika i Lukasz.

Dziś Rogate Ranczo odwiedzają szkolne wycieczki zarówno zimą, jak i w okresie wiosenno -letnim, organizowane są tutaj spotkania firmowe, przyjęcia jubileuszowe,  a nawet przyjęcia komunijne. Dla kogoś, kto potrafi bawić się, a jednocześnie szanować zwierzęta i przyrodę,  to idealne miejsce.

-Połączyliśmy przyjemne z pożytecznym. Troszczymy się o gości, ale też troszczymy się o zwierzęta na naszym Rogatym Ranczu. Nie zależy nam na tym, aby przyciągać tłumy. Chcemy, aby zarówno zwierzęta, jak i goście czuli się u nas dobrze. Jelenie odnalazły się u nas najbardziej. Maja duży, zróżnicowany teren. Co roku pojawiają się młode, co świadczy o tym, że warunki im sprzyjają –  mówi Łukasz.

Wizyta w Rogatym Ranczu zaczyna się od krótkiego instruktażu, gdyż niestety nie wszyscy, co potwierdzają właściciele, potrafią się zachować w takim miejscu. Współczesny człowiek podporządkował sobie naturę, a tymczasem Marika i Łukasz pokazują, że można dobrze się bawić, w zgodzie z przyrodą i zwierzętami, bez dominowania na przestrzeni. Stąd też wiele wycieczek do Rogatego Rancza  ma charakter edukacyjny, gdzie dzieci uczą się, jak należy zachować się w lesie, dlaczego nie trzeba płoszyć zwierząt oraz tego, że pozostawione śmieci mogą stanowić dla nich śmiertelne  zagrożenie, a krzyki i nadmierna ekspresyjność naraża zwierzęta na niepotrzebny stres. Rogate Ranczo to niezwykłe miejsce, które łączy pasje i marzenia właścicieli, w zgodzie z naturą, przy ogromnej życzliwości i otwartości dla ludzi. W pięknym drzewostanie zorganizowana jest strefa zabaw i rekreacji, z urządzeniami do wypoczynku, altaną, stołami, ławkami oraz  miejscem na ognisko, pomiędzy którymi przechadzają się jelenie, daniele, owieczki i kozy. Zimową atrakcją są zjazdy na workach z sianem. Teren sprzyja spacerom. Niewątpliwie jest to jedyne takie miejsce w okolicy, gdzie można wypocząć, czerpiąc dobrą energię z harmonijnej bliskości przyrody i zwierząt.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.