Tajemnice bitcoina. Od czego zależy jego cena?

Bitcoin – jedna z najstarszych i jak dotąd najpopularniejsza kryptowaluta – stanowi obiekt zainteresowania i inwestycji wielu osób chcących zarabiać na wirtualnych walutach. Historia kursu bitcoina pokazuje, jak trudne do przewidzenia jest kształtowanie się jego wartości. Co sprawia, że raz triumfują jego entuzjaści i posiadacze, a innym razem sceptycy?

Im czegoś jest mniej, tym jest cenniejsze

Maksymalna podaż większości kryptowalut, w tym bitcoina, jest z góry określona i mocno ograniczona. Oznacza to, że nie podlegają one inflacji tak jak waluty fiducjarne. Zatem istnieje duże prawdopodobieństwo, że popyt na nie przewyższy podaż.

Rosnące koszty wydobycia bitcoina

Kryptowaluty są uzyskiwane przy użyciu tzw. koparek, czyli wyspecjalizowanych komputerów z wieloma kartami graficznymi. W miarę jak zwiększa się zapotrzebowanie na bitcoiny, a ich maksymalna liczba w obiegu pozostaje bez zmian, wydobycie jednostek tej wirtualnej waluty staje się coraz trudniejsze. Dlatego opłaty za kopanie bitmonet wzrastają, a wraz z opłatami rośnie kurs bitcoina.

Globalna sytuacja gospodarcza

Kurs bitcoina nie jest odporny na globalne kryzysy i w tym aspekcie ta wirtualna waluta jest powiązana z konwencjonalnym systemem finansowym. Kiedy występuje sytuacja kryzysowa, inwestorzy, chcąc zmniejszyć ryzyko, przekierowują posiadane środki w stronę lokat w złocie lub walutach tradycyjnych. Wówczas bitmonety stają się mniej poszukiwanym środkiem płatniczym, a jego kurs maleje. Kiedy wartość posiadanych jednostek nagle zaczyna pikować, nawet ci, którzy kupili je w korzystnym momencie, mogą sporo stracić na swojej inwestycji.

Medialne doniesienie o działaniach znaczących inwestorów

Na pozytywny wizerunek i wartość walut cyfrowych wpływają odważne zakupy uznanych firm, o których inni zainteresowani dowiadują się z mediów. Takie działania budują zaufanie inwestorów detalicznych, którzy jednocześnie dostają sygnał o znacznie zmniejszonej podaży np. bitcoinów. Tak działo się w 2020 i 2021 roku po ogromnych inwestycjach w bitcoin takich firm jak Tesla, Square i MicroStrategy.

Stopień bezpieczeństwa platform kryptowalutowych

Spadek wartości kryptowalut mogą powodować zdarzenia świadczące o niedostatecznych zabezpieczeniach platform czy giełd. Jeśli zdarzają się ataki hakerskie powodujące utratę środków, inwestorzy wycofują się z rynku i zaufanie do inwestowania w cyfrową walutę spada. Tak działo się z bitcoinem, którego kurs ucierpiał wielokrotnie na podobnych incydentach.

Jak giełdy obliczają cenę bitcoina?

Kurs bitcoina jest kształtowany na bieżąco przez stosunek liczby sprzedających do liczby kupujących tę walutę w danym momencie. Przewaga sprzedających nad kupującymi skutkuje spadkiem kursu. Przewaga kupujących nad sprzedającymi – jego wzrostem. Kurs bitcoina na każdej giełdzie jest inny, ponieważ bitcoin nie ma globalnej wartości, ale indywidualną, odrębną dla każdej platformy wymiany kryptowalut, zależną właśnie od wolumenu obrotów oraz płynności.

***

Cena bitcoina sprawia inwestorom wiele niespodzianek. Nie sposób przewidzieć okresów jej spadku i wzrostu. Bieżący kurs, określony przez ruchy inwestorów na giełdach, można śledzić na wykresie ceny Bitcoina w USD lub EUR.

 
Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Tajemnice bitcoina. Od czego zależy jego cena?

  • 23 stycznia 2023 at 17:58
    Permalink

    To tak jak ze sprzedawaniem sucharkow z paczki. Im mniej sucharkow zostaje w paczce tym sa drozsze. Ale to tez zalezy od chetnych zeby je kupic. Rynkiem bujaja ci ktorzy swoich sucharkow nie spozytkowali i proboja je sprzedac w okresach niesmaku na sucharki i okresach chetki na sucharki, z tad mamy spadki i wzrosty cen. Jak wiatry wstepujace i zstepujace. Taki rodzaj wentylacji. Zawsze sie znajdzie jakis chetny, ktory upiecze swoje nowe sucharki i tez bedzie je chcial sprzedawac. Z tad tych sucharkow na rynku juz troche jest. To tez powoduje niestabilnosc ceny za sucharki. I teraz do czego sie to ma: Producenci chleba moga dyktowac ceny bo kto im zabroni. Suharki sa alternatywa. To samo ma sie juz od dawna do alkocholi,,, jesli dla kogos to bedzie bardziej obrazowe. Przdsiebiorstwa produkujace alkohol wieda ze wiekszosc spoleczenstwa na swiecie jest uzalezniona od alkocholu i w wiekszosci jest to kontrolowane przez Rzady. jesli Rzad ktoregos kraju potrzebuje wiecej pieniedzy podnosi ceny alkocholu, lub sezonowo przecenia. Stabilizacja jest nierozwojowa.To taka kontrolowana strefa ludzkiego umyslu. 100 procent przecwiczonej przewidywalnosci. I dzisiaj juz nawet nie potrzebuje reklamy. Lub po extra grosz stawia sie na drogach wiecej kontroli drogoych, dzieki ktorym alkochol choc posrednio rowniez zasila budrzet panstwa z mandatow, oplat za ponowne egzaminy na prawko, itp. Ale jednak musi zachowac proporcje oplacalnosci w stosunku do produkcji bimbru. Zbyt wielu ludzi potafi produkowac bimber, ktory moze zachwiac przychodami chyba wekszosci panstw. Dlatego kazde panstwo oprocz tego posiada jeszcze zaklady strategiczne w innych branzach. Np zbrojeniowka. Zawsze ktos do kogos na swiecie bedzie mial jakies Ale i zbrojeniowka to skutecznie bardzo czesto rostrzyga. Nie mozna zalac calego swiata uzbrojeniem, dla tego alkochol jest bardziej stalym zrodlem dochodu. A zbrojeniowka ma byc stabilizatorem zachowan po alkocholu. Czym czesto nie jest i jest wrecz odwrotnie. Wykorzystuje sie tu fakt ze Bankierzy i Rzady, choc wlasciwie tu trzeba powiedziec rzadacy, zawsze beda chytrzy i rzadni srebrnikow. Dlatego jedno i drugie sprzedaje sie doskonale, idzie wrecz w parze. Oni, czyli teraz to juz nie komuna, to bankierzy i ten mityczny Swiatowy Rzad, ktorego nie ma, ale wszyscy jakos i tak mysla ze jest, nie dopuszcza do tego zeby ktos im sie nie dal zrobic w jajo. Dlatego taka walke toczono z kryptowalutami na poczatku ich istnienia. Chciano wrecz zamordowac tworce kryptowalut. Jednak zrobil ich w jajo. Jesli nie mozesz kogos pokonac to sie do niego przylacz, lub stworz mu konkurencje jego wlasnymi intrumentami. Z tad mamy juz sucharki o roznych smakach i rozne gatunki alkoholi. Produkcja zbrojeniwa tez jest swego rodzaju sucharkiem. Choc bardziej by tu pasowalo kroplowka. Widac to wyraznie na przykladzie wojny w Ukrainie. Nie mozna ktorej kolwiek stronie dostarczyc odpowiedniej ilosci bardziej skutecznej broni, bo wojna by sie zbyt szybko skonczyla. Co powaznie uderzylo by w porodukcje zbrojeniowa. Ma byc przemial sprzetu, a nie czyjas przewaga. Poniewaz rzadni tego swiata juz tak bardzo sa zepsuci, ze nawet to jest im malo i proboja wymienic caly transport na inny. Choc nazywaja go ekologicznym, to tak naprawde maja to w gdziesiu, czy rzeczywiscie jest ekologiczny, tu chodzi o sama wymiane. O wielki biznes. Podobnie jak kiedys z teleizorami. Sprzedali technlogie do mniejszych krajow nie posiadajacych zdolnosci technologicnych, pod pretekstem rownania szans, a zaraz potem wrzucili na rynek technologie LCD, Ktora zmiazdzyla wczesniejsze technologie. Teraz tak samo na tym przykladzie proboje sie zrobic numer z transportem. Jednak jest kruczek. Ziemia nie posiada do tego odpowiedniej ilosci surowcow. A przynajmniej nie latwo je pozyskac. Dla tego w pospiechu pracuje sie nad technologiami wodorowymi, bo juz dzis wiadomo ze baterie nie zdaja tu egzaminu z ekologji i nie beda ekologiczne choc tak jeszcze dzis sie je nazywa. Z tymi zeczami jest jak w teatrze najpierw musi byc sciema zanim rozsunie sie kurtyne. Do tego potrzebny jest caly tabun aktorow, w postaci lobbystow podpowiadzczy rzadom w ktorym kierunku maja kierowac swoja polityke, Ktorzy calymi reklamowakmi wspomagaja dar przekonywania swoich pryncypalow. A jesli sie nie da, bo jakis Rzad chce chronic swoich obywateli, co czesto jest tylko karta przetargowa, to urzywa sie grozb, czy presji. Nie wyplacajac np pieniedzy z KPO, lub proboje sie przejac wladze, co u nas tez mialo miejsce, w postaci tego idiotycznego okupowania Sejmu. Naszym szczesciem jest ze w przypadku naszej opozycji mamy do czynienia z idiotami i po za tym ze oni bardzo chca, to nie za bardzo wiedza jak, maja to zrobic. Pchaja sie do wladzy jak muchy z niebeskimi dupami ,,, nie powiem do czego. Ale reklamowki pelne przekonan nieustajaco sa, tu i owdzie sie o nich slyszy. Sa dla nich motywatorem do tego aby cos w koncu wymyslili. Kosztem tego dla panstwa i nas obywateli, pozniejszym, nie duzo pozniejszym, bedzie oddanie reszty niesprzedanej jeszcze gospodarki, surowcow, a nawet lasow i gruntow za bezcen. wlasciwie objetosc tych reklamowek.Tego proby juz byly i wiele juz sprzedano. Lepper odwazyl sie o tym wspomniec i nie pozyl dlugo, to widac z tego, dla kogos musi byc wazne zeby usuwac z drogi preszkody. Ten biznes nie zna litosci. Slowem w takich okolicznosciach nie bedzie nawet potrzebny Rzad i wzorem z UK Rzad bedzie tak marionetkowy jak rodzina Krolewska w Wielkiej Brytani. A rzadzic bedzie City. Beda waluty ponadnarodowe, najlepiej wylacznie karty platnicze bo Panstwa straca prawo do kontrolowania wlasnej gospodarki. I Prawo bedzie wyjete z gesti spoleczenstw zeby im sie w dupach nie poprzewracalo od samostanowienia. Slowem mamy byc posluszni i chwalic nowego pana … czyli CCTV. Dla tego teraz, juz od teraz, choc tak naprawde juz od dawna, bedziemy musieli sie tlumaczyc w bankach na co wyplacamy swoje wlasne pieniadze, komu je wplacamy i za co. To taki numer na wnuczka, czy policjanta, tylko odrobine bardziej zaawansowany. Wszystko to po to bysmy nie zaklucali panom tego swiata spokojnego zycia w dostatku. Pamietacie chyba jak rozwoj kompterow i wolnosc w internecie nieomalze zburzyly porzadek istniejacego swiata. I ile to pracy kosztowalo zeby to poskladac do kupy i jakos kontrolowac. Ile narodow trzeba bylo sklucic, zeby wygenerowac zagrozenia terorystyczne. Po ktorych zupelnie na miekko i bez slowa zalu przyjelismy wszekie obostrzenia. Pandemia to trening przed tym co nas dopiero czeka. No trzeba to bylo jakos przecwiczyc. Obywatel musi byc zwarty i gotowy zeby bronic swiata swoich panow. w koncu wszystko da sie wykorzystac zeby zrobic biznes. Ostanim takim dosc widocznym dowodem dzialania na podswiadomosc u nas, jest ten dupek co chcial sie widziec z Kaczynskim. Na szczescie pozostali zorjetowali sie ze stanal po stronie sprzdajnych idiotow. Lub jeszcze nie sa dostatecznie zainicjowani. Przynajmniej na razie. A politycy? Ci przez nas wybrani? Juz od dawna maja do powiedzenia glownie to co dostana w reklamowkach jako zalacznik warunkujacy wielkosc reklamowki. Rzadza tak naprawde Lobbysci, jako instrument, bicz, kij i marchewka, w imie swoich panow, ktorzy juz raczej nie przeocza takiego kryzysu jak rozwoj jednostki, czy jakiejs durnej wolnosci w internecie. Sa na to juz wyczuleni. Jesli ktos choduje kury w kurniku, to z latwoscia moze to kontrolowac, nawet jesli to sa kury z wolnego wybiegu. i tak przyjda po zarcie. A krypto waluty? Mozna to bylo zwalczyc, ale tak wlasciwie po co. Kazda armia przeciez potrzebuje swoich cichociemnych. Dalaczego z tym walczyc jesli na tym da sie zarobic. Przy dzisiejszej kontroli swiata, to w razie porzeby tylko pstryknac palami, jesli zaistniala by taka potzeba.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *