Mordobicie

Najpierw była tzw. impreza kulturalna, czyli dyskoteka. Jeszcze w jej trakcie doszło, jak to między facetami po trzydziestce czasem bywa, do rzucania obelg, do chojrackich zachowań, a w końcu do mordobicia.
W ruch poszły pięści, kopano leżącego – trwała walka na śmierć i życie w klasycznym układzie: dwóch na jednego. Młodzi mężczyźni pobili się do krwi, której naprawdę niemało spłynęło zwłaszcza po Marku J. Mordobicie zostało uwidocznione i zapisane przez monitoring. Marek J. trafił do lekarza, był bowiem w opłakanym stanie. Mogą to potwierdzić także te osoby, które widziały go kilka dni po tym zdarzeniu. Na dobrą sprawę, Bogu należy dziękować, że ten facet wyszedł z tego cało. Nie odniósł trwałych urazów, choć jego rozbita twarz i podbite oczy jeszcze długo straszyły przechodniów i znajomych. Sprawą zajmowali się policjanci. W końcu skierowali ją do ostrowieckiego sądu. Mimo, że był to – jak już zaznaczyłem – klasyczny układ, w którym dwóch próbowało ubić jednego, to nie toczy się ona o rozbój ani o pobicie, ale o… uszkodzenie ciała.
Jak zasypać rowy?
W grudniu na pierwszej, wyznaczonej przez sąd, rozprawie stawił się pokrzywdzony Marek J. oraz obrońca oskarżonego Pawła C. Mecenas usprawiedliwił nieobecność swego klienta mówiąc, że przebywa on za granicą. Jednocześnie w imieniu oskarżonego zapewnił sąd, że ten stawi się na kolejny termin. Sąd uwzględnił ten wniosek obrońcy oskarżonego i odroczył postępowanie do dnia 25 stycznia.
-Znam sprawę, obejrzałem zapis z monitoringu –stwierdził w trakcie kolejnej rozprawy sędzia Artur Kołodziej. Uważam, że w tym przypadku lepszym rozwiązaniem, zarówno dla oskarżonego, jak i pokrzywdzonego, będzie skorzystanie z mediacji sądowej. Nie ma potrzeby, zwłaszcza na wstępnym etapie rozpoznania sprawy, angażować całej machiny sądowej.
Trzeba podkreślić, że taki jest obecnie oblig, aby przed rozpoczęciem procesu spróbować mediacji z udziałem obu stron. Bo gdy już dojdzie do procesu, to i tak nie wiadomo do końca, w którym kierunku się on potoczy i czy czasem także pokrzywdzony nie doczeka się obok oskarżonego zarzutów?
W odpowiedzi Marek J. podkreślił, że to nie on rozpoczął bójkę.
-Ja tylko się broniłem i swoją obronę podjąłem dopiero wtedy, gdy poczułem się zagrożony atakiem dwóch napastników –powiedział do sędziego.
Sędzia podkreślił, że warunkiem zakończenia sprawy, gdzie chodzi o pobicie lub bójkę lub uszkodzenie ciała, jest autentyczne pojednanie pomiędzy stronami. Muszą więc nastąpić przeprosiny i zostać wypłacona rekompensata finansowa za doznane krzywdy. Padła kwota 1.000 zł, jako wyjściowa do negocjacji.
Pokrzywdzony Marek J. wyraził zgodę na taką przedsądową mediację. Po chwili uczynił to samo oskarżony Paweł C. Po chwili wszyscy wiedzieliśmy, że termin tej mediacji, która odbędzie się w sądzie, został ustalony na dzień 28 lutego 2017 r.
Na początek mediacja
Mediacja to tak naprawdę nowość, stosowana przynajmniej u nas wyjątkowo. Mogą z niej skorzystać osoby, które zamierzają wystąpić do sądu o rozstrzygnięcie szeroko rozumianego sporu. Mediację prowadzi, w budynku sądu, Mediator, wpisany na listę Stałych Mediatorów przy Sądzie Okręgowym w Kielcach.
-Mediacja to rozmowa stron, w trakcie której dąży się do rozwiązania konfliktu i znalezienia porozumienia pomiędzy stronami sporu -mówi Prezes Sądu Rejonowego w Ostrowcu Świętokrzyskim, Grzegorz Matuszewski.
Podczas mediacji nie musi dojść do pojednania. Mediacja ma pomóc w dojściu do porozumienia. Proszę wziąć pod uwagę, że mediator nie jest sędzią ani arbitrem. Wypracowane z udziałem mediatora między stronami sporu porozumienie musi być przez nie zaakceptowane i uznane za satysfakcjonujące. Mediacja jest procedurą, której można poddać każdy spór, także sprawę, która może być rozstrzygnięta przed sądem. Warto zatem podkreślić, że zanim sprawa trafi do sądu, chodzi tu o sprawy cywilne, gospodarcze lub z zakresu prawa pracy, strony sporu same mogą zgłosić się do mediatora i zawrzeć umowę o przeprowadzenie mediacji. Gdy sprawa jest już w sądzie, w każdej kategorii spraw propozycja skierowania sprawy do mediacji może wyjść od sądu lub stron postępowania.
W sprawach karnych sprawa do mediacji może być także skierowana przez prokuratora.
-Mediacja to rozmowa stron przed mediatorem, osobą posiadającą umiejętności i wiedzę w zakresie rozstrzygania sporów –dodaje prezes Sadu Rejonowego w Ostrowcu Świętokrzyskim, sędzia Grzegorz Matuszewski. Zakłada ona aktywne i odpowiedzialne uczestniczenie w rozwiązaniu sporu. Taka mediacja może ograniczyć się do jednego spotkania lub kilku spotkań. Po zakończeniu mediacji sporządzany jest protokół z posiedzenia mediacyjnego. Gdy dojdzie między stronami do porozumienia, protokół taki przesyłany jest do sądu. W sytuacji, gdy inicjatorem mediacji są strony, taki protokół w sprawach cywilnych, gospodarczych, pracy sąd może zatwierdzić we właściwym trybie, nadając ugodzie walor wyroku sądowego. W innej sytuacji sąd bierze treść protokołu mediacji pod uwagę przy wydaniu orzeczenia. Warto podkreślić, że gdy strony zawierają umowę o mediację, to na pewno postępowanie takie jest znacząco tańsze, niż prowadzenie sprawy przed sądem. Koszt uzależniony jest od wartości przedmiotu sporu i ilości spotkań z mediatorem. W sprawach karnych i nieletnich koszty postępowania mediacyjnego ponosi początkowo Skarb Państwa. Koszt mediacji karnej wynosi 180 zł plus uzasadnione wydatki mediatora, np. związane z dojazdem do miejsca przeprowadzenia mediacji. Postępowanie mediacyjne jest poufne. Informacje, wypowiedziane przez strony przed mediatorem, nie mogą być dowodem w sprawie. Mediator ma obowiązek zachowania w tajemnicy informacji, dotyczących samego przebiegu postępowania. Do sądu przesyłany jest tylko protokół zawierający treść porozumienia lub też informacja, że do porozumienia nie doszło. Przyczyny braku porozumienia są objęte poufnością.
W ostrowieckim sądzie kierowanych jest do mediacji kilka spraw karnych rocznie. W innych sprawach dotychczas mediacja nie miała w zasadzie żadnego znaczenia.
Mediacja i co dalej?
Mediacja zakończona pojednaniem nie kończy sprawy w tym sensie, że strony rozchodzą się do domów. Sąd ponownie zajmie się tą sprawą i będzie wyrokował w oparciu o posiadane dowody. Sprawca może w tym przypadku liczyć m.in. na warunkowe umorzenie postępowania lub nadzwyczajne złagodzenie kary.

Print Friendly, PDF & Email

2 thoughts on “Mordobicie

  • 16 marca 2017 at 14:15
    Permalink

    ,,Jeszcze w jej trakcie doszło, jak to między facetami po trzydziestce czasem bywa, do rzucania obelg, do chojrackich zachowań, a w końcu do mordobicia.” Naprawdę? To niezwykłe, że dorosły facet leje się z drugim?

    Reply
  • 20 marca 2017 at 07:12
    Permalink

    Cóż, sędzia chciał zepchnąć sprawę i zaczął bzdury opowiadać. Nie ma obligu mediacji, a gdy sprawa jest w sadzie przeciwko jednemu z napastników, to trudno uznać, że bezstronnym jest stwierdzenie przed wyrokiem, ze drugi napastnik dostanie zarzuty. Po prostu wstyd.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *