Posypały się propozycje z całego świata

Podczas wyborów w Korei, na międzynarodowym konkursie piękności, pochodząca z Ćmielowa, Roksana Oraniec zdobyła tytuł I Wicemiss Supertalent of the World 2017.
Natychmiast posypały się zaproszenia do uczestnictwa w pokazach mody z całego świata, a nawet propozycje zagrania w filmach.
Roksana do dziś nie wierzy w to, co tak naprawdę się stało. Non stop odbiera gratulacje, udziela wywiadów, rozdzwoniły się telefony, otrzymuje maile z zaproszeniami na pokazy oraz do zasiadania w jury najróżniejszych wyborów piękności.
roksi1Wszystko zaczęło się od tego, że Roksana współpracuje z Fundacją Models Club, która wysyła od kilku edycji konkursu „Supertalent of the Word” reprezentantkę z naszego kraju. W tym roku odbył się specjalny casting, a do ostatecznej grupy wybrano dwadzieścia uczestniczek. Wybór padł właśnie na Roksanę.
-Na początku obawiałam się, czy sobie dam radę, bo muszę sama lecieć do Korei, na drugi koniec świata, ale później stwierdziłam, że nie będzie tak źle – przyznaje. Ten konkurs to coś więcej, niż wybór najładniejszej dziewczyny, bowiem każda z uczestniczek musiała zaprezentować np. swój szczególny talent. Postawiłam na flamenco, które tańczę już od kilku lat. Choreografię do Korei przygotował mi sam Robert Kochanek. Miałam też specjalny strój wieczorowy zaprojektowany na wyjazd przez LAROL DESIGN Larysy Olgi Rabinskiej.
Roksana Oraniec w Korei spędziła aż cztery tygodnie. Jak sama przyznaje, miała mnóstwo pracy. Były sesje zdjęciowe, wywiady, pokazy mody, mnóstwo castingów modelingowych, a nawet filmowych. Uczestniczki były podglądane przez jurorów niemal non stop. Podpatrywano, jak radzą sobie w najróżniejszych sytuacjach, bacznie analizowano, jak posługują się językiem angielskim.
-Otrzymałam, np. kartkę z opisem danego produktu, a już po trzech minutach musiałam przed kamerami go zareklamować – mówi.
Roksana szczególnie wspomina atmosferę konkursu.
roksi3-Wydawało się, że będzie ostra rywalizacja, a uczestniczki będą wobec siebie zawistne, jednak nic takiego nie miało miejsca – mówi. Pomagałyśmy sobie, byłyśmy wobec siebie bardzo miłe. Nawiązałam nawet kilka przyjaźni, z reprezentantkami Finlandii i Meksyku, która zwyciężyła cały konkurs.
W przypadku Roksany pobyt w Korei był wielkim przeżyciem i jak twierdzi największym jej osiągnięciem w karierze modelki.
-Dostałam mnóstwo kontraktów z całego świata, m.in. zaproszenie do Kanady na Fashion Week we wrześniu tego roku, a nawet zaproponowano mi zagranie w filmie akcji, który będzie kręcony w Indonezji. Tak więc właśnie tam, na planie, spędzę tegoroczne wakacje. Mam wrażenie, że spodobałam się w Azji… choć nie wiem dlaczego – mówi.
Teraz posiadaczka tytułu I Wicemiss Supertalent of the World 2017, a także tytułu Miss Evening Dress zabrała się za naukę, aby zaliczyć semestr amerykanistyki, którą studiuje na Wyższej Szkole Stosunków Międzynarodowych i Amerykanistyki w Warszawie, choć, jak sama przyznaje, nie wie, co będzie dalej z nauką, po tym, jak posypały się propozycje z całego świata.
Kilkutygodniowy pobyt w Korei spowodował też to, że Roksana czasami zaczyna mówić po angielsku, a nie po polsku. Na pewno też teraz chętniej sięga po potrawy kuchni polskiej, bo tamtejszych ostrych, oraz w szczególności ryżu, ma dość.
Dziś Roksana spełnia swe marzenia, a droga do Korei i sięgnięcie po tytuł I Wicemiss Supertalent of the World 2017 miały swój początek w wyborach w naszym regionie.
roksi2-Wszystko zaczęło się od Miss Ziemi Świętokrzyskiej, gdzie zostałam zauważona, a już tydzień po ich zakończeniu pojechałam do Niemiec na międzynarodowy konkurs „Miss Princess of the World” – mówi. Zachęcam wszystkie dziewczyny do uczestnictwa w wyborach miss naszego regionu, bo to może okazać się furtką do dalszej kariery. Samą galę poprzedza duża ilość prób, sesji zdjęciowych, zaś całość cechuje wspaniała organizacja.
Roksana radzi też, żeby kompletnie  nie przejmować się internetowymi hejtami, które często blokują start młodych osób w tego typu przedsięwzięciach.
-Przyznam, że aby coś osiągnąć przeszłam ciężką drogę, a mimo porażek nigdy się nie poddawałam i to chyba jest najważniejsze – kwituje Roksana.
Nam nie pozostaje nic innego, jak pogratulować Roksanie wielkiego sukcesu i na pewno będziemy śledzić, jej kolejne etapy kariery. Mamy wrażenie, że będzie o niej jeszcze głośniej.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *