Miniony rok w rytmach „Ostrowieckiego Rapu”! 2019 też! (zdjęcia)

Jeśli kogoś z młodych ostrowczan zapytamy, jaki jest obecnie najpopularniejszy gatunek muzyczny, każdy z nich bez zastanowienia odpowie, że to rap. Jeśli dorzucimy kolejne pytanie, kto najlepiej promuje te rytmy w naszym mieście odpowiedź też będzie jedna: „Ostrowiecki Rap”. Tę nieformalną grupę tworzą oni: Krzysztof Jan Pytel i Janusz Kurek. Już od dziesięciu lat promują rap, ale teraz osiągnęli niebywały sukces, bowiem do Ostrowca Świętokrzyskiego, dzięki ich staraniom przyjeżdżają artyści z tego nurtu z absolutnego topu.
Analizując listę najlepiej sprzedających się płyt w Polsce od kilku tygodni prym wiedzie raper „Paluch”- grał już w naszym mieście. W ścisłej czołówce znajduje się też inny wykonawcza „Szpaku”. Jego koncert w „Malwie” przed kilkoma tygodniami sprzedał się na pniu, mimo tego, że odbył się w czwartek, bo artysta miał zarezerwowane terminy z wielomiesięcznym wyprzedzeniem.


-Zaczynając zapraszać wykonawców nie mieliśmy pojęcia, że będziemy z czasem sięgać po największe nazwiska- przyznają dziś Janek i Krzysiek. Wybieraliśmy debiutantów, którzy stawiali swoje pierwsze kroki na hip hopowej scenie. To było w 2012 roku. Później za pomocą mediów społecznościowych pytaliśmy, jaki koncert mamy zorganizować, na kogo młoda publiczność chce wysłuchać.


Pierwsze koncerty „Ostrowiecki Rap” organizował w „Piaście”, później otworzył się klub „Platinium” i tam się przeniósł ze swoimi eventami, teraz główną sceną jest „Malwa”, a latem Amfiteatr w Parku Miejskim. Na pierwszy ogień poszedł B.R.O, później Huczu Hucz, Zbuku i Sitek.
-Na początku przychodziło po 100, maksymalnie 200 osób- mówią. Rap był popularny, ale nie na tę skalę co obecnie. Do tego musieliśmy wypracować swoją markę, bo niektórzy wcześniejsi organizatorzy pozostawili spaloną ziemię. Przez ten czas ustrzegliśmy się incydentów, koncerty są bezpieczne, a do tego zmieniło się pokolenie, bo to obecne wychowane jest w kulturze hip hopu.
Dla twórców „Ostrowieckiego Rapu” najbardziej przełomowy był koncert Kaliego z 2015 roku, na który pierwsze 250 biletów sprzedało się w ciągu godziny. Drugim szalenie istotnym OSTR w 2017 roku zaproszony wspólnie z MCK w ramach Dni Ostrowca. Paluch, KęKę, czy Szpaku to kolejni wykonawcy o występach, których twórcy „Ostrowieckiego Rapu” mówią z dumą. Współpraca z Gminą Ostrowiec i wsparcie prezydenta, części przedsięwzięć, przyspieszyło rozwój pasji dwóch młodych ostrowczan.


Do dziś Krzysiek i Janusz nie ukrywają, że kierują się własnymi gustami w dobieraniu kolejnych nazwisk, bo to, jak sami mówią, ich jara. Aby zorganizować bezpieczny koncert rezygnują ze sprzedaży alkoholu podczas imprezy, a także stawiają na profesjonalną ochronę.
-Czasami wykonawcy nas bardzo zaskakują, bowiem z twórczości może wynikać, że to ktoś groźny, a tymczasem okazuje się kimś bardzo miłym człowiekiem. Bywa też i odwrotnie- słyszymy. Nas to ogromnie jara, każdy koncert to są olbrzymie emocje, bardzo pozytywne, a nie robimy tego dla pieniędzy, a dlatego, że jest to nasza pasja. A KęKę i ostatni koncert w Ostrowcu, kiedy na amfiteatrze rozbłysły setki latarek w smartfonach, to dla takich chwil się to wszystko robi.
Koncerty znanych artystów pociągnęły za sobą zainteresowanie naszym miastem wykonawców dopiero co wkraczających na rynek, którzy chcą pojawiać się w charakterze supportów. Także na lokalnym podwórku osoby zafascynowane hip hopem zaczęły coraz śmielej samodzielnie tworzyć.
-Najbardziej rozpoznawalna jest po dziś dzień Osiedlowa Marka ERCE, tworzone przez grono doświadczonych raperów, ale pojawiają się też próby, które najczęściej niweczy wyjazd osób z Ostrowca, czy to na studia, czy to za granicę za pracą. Z „Ostrowieckim Rapem” debiutowała Agata Dziarmagowska, która śpiewała w „Corpus Sentire”, a teraz odnosi sukcesy w całej Polsce. Wszystko może się jeszcze zmienić bo zorganizowane konkursy dla twórców, chociażby „Rap 16-stka” potwierdził olbrzymie zainteresowanie gatunkiem. To dzięki niemu i kolejnemu związanemu z Rawszczyzną zaistniały takie osoby, jak: SwimeR, Baby V, czy Wicek.


„Ostrowiecki Rap”, który został wymyślony już w 2009 roku, a początkowo działał, jako forum i profil na YouTubie, później powstała grupa na Facebooku, przygotowuje się do obchodów swoistego jubileuszu.
-Bądź co bądź na rynku jesteśmy już od dziesięciu lat, więc chyba czas to jakoś podsumować- przyznają. Na pewno zorganizujemy duży koncert, ale też po głowie chodzi nam wydanie okolicznościowego wydawnictwa, „EPki”, gdzie obok naszych wykonawców z Ostrowca pojawi się gościnnie ktoś znany, to byłoby fajne.
Choć z jednej strony Janek i Krzysiek planują swoje jubileuszowe przedsięwzięcia, to z drugiej już na 10 lutego br zapraszają do „Malwy”, gdzie na ich zaproszenie do Ostrowca Świętokrzyskiego przyjedzie raper Słoń, który będzie promować swój najnowszy album „Mutylator”.
My ze swojej strony, przy okazji jubileuszu, gratulujemy chłopakom z „Ostrowieckiego Rapu” wytrwałości w dążeniu do celu i deklarujemy, że będziemy dalej wspierać ich wszystkie przedsięwzięcia, bo jesteśmy z nimi od samego początku.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *