Karol Szewczyk: -To będzie wyrównana i ciekawa liga… Grzegorz Tkaczyk zagrał po profesorsku

Ruszył sezon pierwszoligowych rozgrywek w piłce ręcznej. Nasi piłkarze wygrali z Wisłą w Sandomierzu.
-Cieszę się z udanej inauguracji. Zespół zagrał tak, jak powinien. Grzegorz Tkaczyk zagrał po profesorsku i miał duży wkład w odniesienie zwycięstwa naszej drużyny – mówi Karol Szewczyk, wiceprezes KSZO ds. piłki ręcznej.
Jak ocenia pozostałe mecze sternik naszego klubu?
-No właśnie, już po pierwszej kolejce wszystko wskazuje na to, że będzie to niezwykle wyrównana, ciekawa i stojąca na dobrym poziomie liga – mówi Karol Szewczyk, który w tym sezonie został – na wszelki przypadek – zgłoszony do rozgrywek. –Pewną niespodzianką jest to, że wzmocniona Padwa Zamość dopiero do rzutach karnych zapewniła sobie wygraną, tym bardziej, że w meczu z AZS UJK Kielce do przerwy prowadziła różnicą czterech bramek i wydawało się, że kontroluje spotkanie. W pozostałych meczach nie było niespodzianek, choć ich faworyci, a mam tu myśli Olimpię Piekary Śląskie, SRS Przemyśl, MTS Chrzanów swoje mecze owszem wygrały, ale – jak się wydaje – stosunkowo małą różnicą bramek. Co ciekawe, KSSPR Końskie u siebie na 8 minut przed końcem nawet remisowały z faworyzowanym i potężnym wsparciem sponsorskim zespołem z Przemyśla.
Rywalizacja w I lidze zapowiada się naprawdę pasjonująco. Zgodnie z regulaminem, z każdej z czterech grup do centralnej I ligi awansuje po trzy, pierwsze zespoły.
-Związek Piłki Ręcznej w Polsce zdecyduje, czy w tej nowej klasie rozgrywkowej występować będzie planowane 12 zespołów, czy też więcej, np. 14, czy 16. Dlatego przewiduje także przydział niektórym drużynom tzw. „dzikich” kart – mówi Karol Szewczyk, który jest również członkiem zarządu Świętokrzyskiego Związku Piłki Ręcznej.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *