Stara Huta żyje!

Na terenie dawnego Zakładu Hutniczo -Przetwórczego, albo jak niektórzy mówią Starej Huty, pracuje blisko tysiąc osób. Nadal teren dawnego zakładu jest jedną z najważniejszych stref działalności gospodarczej w naszym mieście i powiecie.
Tuż przed transformacją ustrojową i gospodarczą w Zakładzie Hutniczo -Przetwórczym pracowało około 8 tys. osób. Na początku lat 90. został on podzielony na kilka zakładów. Największe stanowiły Zakład Walcowni utworzony na bazie trzech ostrowieckich walcowni oraz Przedsiębiorstwo Budowy Maszyn i Konstrukcji, w skrócie PBMiK, który obejmował swym zasięgiem wydział montowni, gdzie wykonywano wcześniej m. in. produkcję wojskową i wydział mechaniczny. Decyzje te miały ułatwić tym jednostkom przystosowanie się do nowych realiów gospodarczych, ale po kilku latach większość z tych zakładów znalazła się w stanie upadłości.
Ostrowczanom wydawało się, że wszystkie firmy mogą upaść, ale nigdy huta. Z hutą związane były pokolenia ostrowczan i mieszkańców pobliskich miejscowości. Dlatego upadłości kolejnych zakładów i wydziałów dla pracowników związanych z hutą od szkoły zawodowej czy technikum, a więc od 18-lat,były szokiem. Widok opuszczonych, niszczejących hal był przygnębiający. Wydawało się, że nieubłagalnie nadchodzi kres pewnej epoki.


Później jednak pojawili się nowi właściciele i inwestorzy, którzy wprowadzili do opustoszałych hal życie, wykorzystali urządzenia i unikalne linie technologiczne.
Przykładem mogą być Walcownie Ostrowieckie – WOST. Kilka lat temu inwestorzy z Rzeszowa kupili opustoszałe obiekty na terenie dawnej huty i uruchomili produkcję. Dziś pracuje w tej firmie blisko 350 osób. Walcownie, odwołując się do dawnego hutniczego nazewnictwa, należą do wydziałów gorących, praca przy linii produkcyjnej, zwłaszcza w walcowni średniomałej jest bardzo ciężka, ale właściciele modernizują walcownię dużą, mają także plany modernizacji walcowni średnio-małej. Pojawił się nawet projekt budowy na terenie Starego Zakładu Huty „Walcowni przyszłości”. Poza produkcją w wydziałach tych w utrzymaniu ruchu pracuje wielu ślusarzy, elektryków, mechaników. Walcownia poszukiwała i nadal poszukuje pracowników.
Niezwykle ciekawym i jedynym tego rodzaju zakładem w kraju jest walcownia średnio-mała, która produkuje nietypowe, poszukiwane na rynku profile m.in. dla motoryzacji, górnictwa i budownictwa. Aż 90 proc. wyrobów trafia na eksport. Walcownia ta od dziesięcioleci produkowała głównie na eksport. Oferty napływały ze wszystkich kontynentów. Żaden duży producent nie był bowiem w stanie podjąć się wykonania nietypowych, niestandardowych profili w stosunkowo krótkim czasie.
Wizytówką miasta i regionu staje się Climatic. Firma ta specjalizuje się w budownictwie modułowym. Ma swój zakład produkcyjny na terenie Starego Zakładu. Przed laty kupiła halę  prawdopodobnie od Nowej Odlewni Rur lub sąsiadującą z tym zakładem, odnowiła i przystosowała ten obiekt do swoich potrzeb. Wykonywane są tam moduły budowlane, uzbrojone we wszystkie instalacje, m.in. elektryczne i wodno -kanalizacyjne, które zawozi się na miejsce. Z takich segmentów – obrazowo mówiąc klocków, powstaje obiekt. Montaż pod klucz na miejscu trwa kilka dni, a w przypadku szpitali kilka tygodni.
Pod konie sierpnia br. w ogólnopolskich programach telewizyjnych prezentowano szpital modułowy w Gdyni, wykonany przez pracowników zakładu w Ostrowcu w niezwykle krótkim czasie. Informacja taka zaskoczyła wielu mieszkańców naszego miasta, którzy po raz pierwszy dowiedzieli się, że mamy taki nowoczesny zakład. Okazuje się, że w hali na Starym Zakładzie Huty wykonywane są segmenty obiektów biurowych, przedszkoli, szkół i przychodni zdrowia. Kilka lat temu mieliśmy okazję poznać zakład. Wrażenie robi zwłaszcza wydział montażu konstrukcji, wyposażony w automatyczną linię spawalniczą. Climatic jest nie tylko zakładem nowoczesnym jeśli chodzi o technologie, ale także przyjazny pracownikom. Zatrudnia przede wszystkim ludzi młodych: montażystów konstrukcji, elektryków, hydraulików, specjalistów prac wykończeniowych w budownictwie, mechaników itp. Panuje tam bardzo dobra atmosfera pracy. W poszukiwaniu nowych kadr firma współpracuje z ostrowieckimi szkołami zawodowymi.
Kilkaset metrów od obiektów firmy Climatic, znajduje się hala zakładu Grant, jednego z kontynuatorów profilu produkcji dawnego PBMiK. Grant należy do grupy Stanisława Bobkiewicza i Wojciecha Cholewińskiego, specjalizuje się w wykonawstwie konstrukcji stalowych, maszyn i urządzeń dla zakładów branży hutniczej, górnictwa i energetyki. W tym roku można było przeczytać o skomplikowanym zamówieniu, jakiego podjął się ostrowiecki zakład – wykonania konstrukcji nowoczesnego dworca w Lublinie. Grant zatrudnia około 170 pracowników: spawaczy, monterów i malarzy konstrukcji stalowych, elektryków, ślusarzy, operatorów maszyn itp. W tym roku kilkakrotnie pojawiały się oferty pracy skierowane do przedstawicieli wymienionych specjalności.
-Zakłady produkcyjne nadal stanowią główny segment lokalnej gospodarki – podkreśla Paweł Płatek z Powiatowego Urzędu Pracy w Ostrowcu Świętokrzyskim. -Kilkaset miejsc pracy stworzyły zakłady znajdujące się na terenie Starej Huty: WOST, Odlewnia Ostrowiec, Climatic i inne.
Przedstawiciele zakładów produkcyjnych nie ukrywają jednak problemów kadrowych. Potrzebują specjalistów z zakresu obróbki matali, montażu konstrukcji, budowy maszyn, przedstawicieli zawodów budowlanych.
-Poszukiwani są przede wszystkim spawacze, operatorzy maszyn CNC, elektrycy. Każdy elektryk z uprawnieniami czy doświadczeniem od ręki znajdzie pracodawcę – zapewnia nas przedstawiciel urzędu pracy. -Często pojawiają się oferty dla monterów konstrukcji, suwnicowych, ślusarzy, ślusarzy ze znajomością obsługi elektronarzędzi, mechaników, odlewników.
Kandydatów do pracy poszukują też firmy budowlane. Listę zawodów deficytowych otwierają monterzy zabudowy i robót wykończeniowych, elektrycy, hydraulicy, cieśle, dekarze, brukarze.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *